Nowe kamery pojawią się w czterech kluczowych miejscach w centrum Szczecinka. Jak powiedział Mateusz Sienkiewicz, rzecznik prasowy szczecineckiego ratusza lokalizacje wybrano nieprzypadkowo.
- Kamery pojawią się na rondzie Olgi Zawadzkiej, rondzie Winanda Osińskiego, skrzyżowaniu ulic Bohaterów Warszawy i Kisielewskiego oraz skrzyżowaniu ulic Bartoszewskiego i Podgórnej. To miejsca bardzo intensywnie uczęszczane zarówno przez pieszych, jak i kierowców. Są to również lokalizacje prowadzące do szkół - powiedział.
Nowe kamery mają pojawić się także na wjazdach do Szczecinka. Jak poinformowała pełniąca obowiązki komendanta szczecineckiej Straży Miejskiej Jadwiga Rosicka, system ma ułatwić funkcjonariuszom ustalanie sprawców zdarzeń drogowych.
- Będzie to dodatkowy moduł, w którym zapisywane będą dane z tablic rejestracyjnych pojazdów wjeżdżających do miasta, wyjeżdżających z niego oraz poruszających się po jego terenie. Mamy nadzieję, że dzięki temu rozwiązaniu łatwiej będzie nam odnaleźć skradzione pojazdy, a także ustalać sprawców kolizji parkingowych i drogowych - wyjaśniła.
Zdania mieszkańców Szczecinka na temat wprowadzenia sztucznej inteligencji do miejskiego systemu monitoringu są podzielone.
- W internecie sami pokazujemy swoje zdjęcia, swoje oblicza, informujemy, co robimy, gdzie przebywamy, odwiedzamy różne miejsca i wystawiamy im opinie. Świat z własnych powodów wie o nas dużo więcej - mówił jeden z mieszkańców
Inny zwrócił uwagę, że wykorzystanie sztucznej inteligencji w monitoringu jest niepotrzebne. - Dla mnie to jest inwigilacja, wchodzenie w prywatność człowieka - zaznaczył. - Żadnej intymności. To lekka przesada - wtórowała mu Szczecinecczanka.
Wartość inwestycji to około 200 tys. złotych, z czego 120 tys. złotych to dotacja z programu Razem Bezpieczniej.
Kamery mają pojawić się na ulicach do końca listopada. Szczecinek ma być drugim miastem, w którym funkcjonują kamery AI. Pierwszym była Oława na Dolnym Śląsku.
Patryk Żak/lp