fot. Polskie Radio Koszalin

Używane książki, zabawki, płyty, rękodzieło, a także domowe wypieki i ciepłe napoje można było znaleźć podczas jesiennej „Pomarańczowej garażówki” w Koszalinie. Dochód z wyprzedaży organizowanej przez Pracownię Pozarządową zostanie przeznaczony na dokończenie remontu jej nowej siedziby przy ulicy Pozarządowej.

Organizatorzy zachęcali mieszkańców do przynoszenia rzeczy, które nie są już potrzebne, ale mogą znaleźć nowych właścicieli. Jak mówi Łukasz Cieśliński z Pracowni Pozarządowej, zainteresowanie zbiórką przerosło oczekiwania. - Mieszkańcy strasznie pozytywnie nas zaskoczyli. Otrzymaliśmy mnóstwo rzeczy, także tutaj półki się uginają.

W remontowanym budynku Pracownia Pozarządowa chce stworzyć Centrum Organizacji Pozarządowych. Ma to być miejsce dla lokalnych fundacji i stowarzyszeń oraz przestrzeń do działalności społecznej i wolontariackiej.

- Tej jesieni będziemy się przenosić i tu faktycznie zacznie się takie pozarządowe, wolontariackie, obywatelskie życie na całego. A pieniądze z garażówki są oczywiście po to, żeby ten remont dokończyć. Ostatnie prace wykończeniowe trwają - wyjaśnił Łukasz Cieśliński.

Wyprzedaż przyciągnęła wielu Koszalinian. Uczestnicy podkreślali, że wydarzenie jest nie tylko okazją do zakupów, ale także do spotkania i wsparcia lokalnej inicjatywy.

- Jest fajny klimat, jest muzyczka, można sobie coś wypić, coś zjeść.  Mieszkam blisko i żal by było nie przyjść. Trzeba wesprzeć społeczników, żeby budynek jak najszybciej został ukończony. Są mili ludzie, fajne rzeczy, można coś wygrzebać dla siebie. Kupiłam płyty kompaktowe dla syna. Bardzo fajna sprawa - mówili.

Była to już piąta edycja „Pomarańczowej garażówki”. Łącznie podczas dotychczasowych wydarzeń udało się zebrać około 50 tys. zł.

Radosław Zmudziński/zn

Posłuchaj

Łukasz Cieśliński uczestnicy