W Koszalinie powstanie instalacja termicznego przekształcania odpadów komunalnych. Umowę na zaprojektowanie i budowę obiektu podpisało Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Spalarnia powstanie w strefie ekonomicznej, a jej budowa będzie kosztować ponad 301 milionów złotych. Inwestycję zrealizuje firma z Macierzysza.
Do instalacji będą trafiały wyłącznie odpady, których nie można poddać recyklingowi. Prezes PGK Koszalin Tomasz Uciński podkreślił, że ich spalanie pozwoli produkować energię cieplną i elektryczną:
- 30 tysięcy ton odpadów o wartości energetycznej około 12 MJ/kg, 8 MWt produkcji energii cieplnej, około 2,5 MWt produkcji energii elektrycznej. Energia cieplna i energia elektryczna na potrzeby mieszkańców i na potrzeby miasta, dla użyteczności publicznej, oświetlenia miejskiego - powiedział.
Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych (ITPOK) ma być także elementem dekarbonizacji Koszalina. Prezydent miasta Tomasz Sobieraj zaznaczył, że inwestycja ma w przyszłości pomóc w stabilizacji cen zarówno za zagospodarowanie odpadów, jak i za ciepło: - Jest to największa inwestycja w dziejach naszego miasta. Nie będziemy obiecywali, że będzie taniej. Jednak te wszystkie działania są po to, by cena nie rosła, żeby ustabilizować rynek, ostatecznie ustabilizować cenę.
Jacek Szempliński z firmy AB Industry S.A., która wygrała przetarg na budowę instalacji, podkreślił, że zakład będzie zautomatyzowany: - Serce całego zakładu to technologia, czyli przyjęcie, podanie paliwa, potem spalenie i najważniejsza część - oczyszczanie spalin. To oczyszczanie będzie zajmowało połowę zakładu, żeby te spaliny były bezpieczne. Będą one monitorowane 24 godziny na dobę. Nie będzie możliwości, żeby coś było wyemitowane, a nie będzie spełniało wymagań.
W instalacji znajdzie zatrudnienie około 30-40 osób. Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na wiosnę przyszłego roku. Zakończenie inwestycji przewidziano na czerwiec 2029 roku.
Katarzyna Chybowska/aj