Dziś w kinie Bajka w Darłowie uroczyście wręczono Swiatłanie Cichanouskiej medal Międzynarodowej Nagrody Króla Eryka Pomorskiego. Kapituła wyróżniła liderkę białoruskiej opozycji za działania na rzecz demokratycznych zmian na Białorusi oraz budowanie relacji kraju z europejską wspólnotą.
Laureatka podkreśliła w swoim przemówieniu, że wyróżnienie dedykuje wszystkim, którzy działają na rzecz wolności i demokracji na Białorusi. - Przyjmuję tę nagrodę z pokorą i wdzięcznością wobec Polski i Polaków. Polska rozumie naszą walkę jak mało kto. Wiecie, jak to jest żyć w tyranii i kontynuować walkę, gdy pozostaje już niewiele nadziei. Wiecie też, czym jest solidarność i jak ważne jest posiadanie sojuszników. Dziś wspieracie Białorusinów i Ukraińców na naszej drodze do wolności.
Adam
Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” i członek kapituły
Międzynarodowej Nagrody Króla Eryka Pomorskiego w Darłowie
zaznaczył, że wyróżnienie ma szersze znaczenie niż tylko nagroda
dla Swiatłany Cichanouskiej. - To znak, że sprawa demokracji na
Białorusi nie jest obojętna polskiemu społeczeństwu. Tak jak my,
Polacy, walcząc o wolność, potrzebowaliśmy wsparcia przyjaciół
za granicą, tak dziś naszym obowiązkiem jest wspieranie wolności
Białorusi i Ukrainy.
Laudację
na cześć tegorocznej laureatki Nagrody Króla Eryka Pomorskiego
wygłosił Zbigniew Bujak, działacz polskiej opozycji
demokratycznej.
Wskazał on podobieństwo walki Swiatłany Cichanouskiej do działań „Solidarności” oraz wyjaśnił, że pełni ona rolę łącznika między światem demokratycznym a Białorusią. - Jej znajomość realiów Europy Wschodniej oraz dylematów europejskiej i światowej polityki czyni ją ważną komentatorką i źródłem opinii dla dziennikarzy i polityków. Doskonale pełni także rolę ambasadorki wolnej Europy.
Swiatłana
Cichanouska jest liderką demokratycznej opozycji na Białorusi oraz
przewodniczącą Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego. W 2020 roku
kandydowała w wyborach prezydenckich na Białorusi. W marcu 2023
roku białoruski sąd skazał ją zaocznie na 15 lat więzienia.
Katarzyna Chybowska/lp