Ulewny deszcz nie zniechęcił biegaczy, którzy zgodnie podkreślali, że pogoda nie jest przeszkodą, by wziąć udział w wydarzeniu.
Dla wielu uczestników był to nie tylko sportowy wysiłek, ale również aktywne uczestnictwo w życiu społecznym i sposób na podtrzymywanie lokalnej tradycji: - Ta ulewa jest mało przyjemna, jednak bieganie jest dla mnie radością. Daje poczucie wolności. To element tradycji, przywiązania, uczestniczenia w swojej małej ojczyźnie.
Bieg Papieski to największe wydarzenie sportowe w gminie Karlino. Impreza od lat gromadzi miłośników biegania, a jej celem jest nie tylko popularyzacja aktywności fizycznej, ale także upamiętnienie wizyty św. Jana Pawła II na ziemi koszalińskiej. - Uczestnicy z całej Europy, ale nie tylko, biegną dystans 15 km, by spotkać się na Stadionie Miejskim w Karlinie - powiedział Piotr Woś, burmistrz Karlina.
Trasa posiada atest Polskiego Związku Lekkoatletyki. - Rozpoczyna się ona w Domacynie, u stóp figury Matki Bożej Królowej Świata - wytłumaczyła Emilia Filipowicz, dyrektor biegu.
Bieg Papieski w Karlinie to nie tylko forma upamiętnienia św. Jana Pawła II. - To także okazja do zadbania o własną kondycję duchową, łącząc sport z wartościami, które od lat towarzyszą temu wydarzeniu - zaznaczył ksiądz Wojciech Pawlak z kurii biskupiej w Koszalinie.
Z powodu trudnych warunków pogodowych odwołano popołudniowe biegi dla dzieci i seniorów.
Polskie Radio Koszalin objęło patronat medialny nad wydarzeniem.
pż/aj