fot. Przemysław Grabiński/prk24

Celem są oszczędności i bezpieczeństwo energetyczne miasta. Prezydent Piły nawiązała współpracę ze Stowarzyszeniem Elektryków Polskich i powołała pełnomocnika do spraw energii. Został nim Lech Żak.

Jego pierwszym zadaniem będzie audyt, który ma nie tylko pokazać obecną sytuację w mieście, ale też wskazać konkretne rozwiązania i działania na przyszłość.

- Chcemy przewidywać krok dalej, zanim coś się stanie. Odważyć się napisać czarne scenariusze i zabezpieczyć się rozwiązaniami, które pozwolą nam natychmiast zareagować. Druga kwestia to budowanie odporności - żebyśmy oprócz zewnętrznych źródeł budowali także własne lub nawiązywali współpracę z regionem, który wytwarza energię – tłumaczy Beata Dudzińska, prezydent Piły.

Lech Żak - od wielu lat związany z branżą energetyczną, między innymi ze spółką Enea - tłumaczy, że swoją pracę rozpocznie od analizy umów zawartych przez Urząd Miasta, bo to w nich można szukać pierwszych oszczędności.

- Następnym problemem, który chcielibyśmy rozstrzygnąć, jest bezpieczeństwo i pewność dostaw zarówno energii, jak i ciepła, a także odporność miasta na sytuacje kryzysowe. Chcemy zakończyć to tak zwanym pakietem antyblackoutowym -
wyjaśnił.

Audyt energetyczny Piły ma być gotowy do końca września. Potem mają ruszyć konkretne działania, które – jak liczą miejskie władze – pozwolą nie tylko ograniczyć koszty, ale też zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Piły.

Przemysław Grabiński/zn

Posłuchaj

material Przemysława Grabińskiego Lech Żak Beata Dudzińska