author: Jorge Franganillo / https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Budapest_Hungarian_Parliament_%2831363963556%29.jpg
Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto uzgadniał w rozmowach telefonicznych z władzami w Moskwie starania na rzecz usunięcia z listy sankcyjnej UE obywateli Rosji wybranych przez Kreml oraz formy sprzeciwu wobec sankcji, nakładanych na Rosję przez Wspólnotę - wynika z poniedziałkowego raportu grupy dziennikarzy śledczych.

Transkrypcje i nagrania audio rozmów Szijjarto z Ławrowem i innymi rosyjskimi urzędnikami zostały pozyskane i potwierdzone przez konsorcjum agencji śledczych, w skład którego weszły VSquare, FRONTSTORY, Delfi Estonia, The Insider i Centrum Śledcze im. Jana Kuciaka (ICJK).

Krótko po powrocie Szijjarto z Petersburga do Budapesztu w 2024 r. odebrał on telefon od swojego rosyjskiego odpowiednika, Siergieja Ławrowa, który powiedział mu, że po swojej wizycie jest cytowany we wszystkich rosyjskich mediach - poinformowali dziennikarze.

„Czy powiedziałem coś nie tak?” – nerwowo zapytał Szijjarto.

„Nie, nie, nie. Mówili tylko, że pragmatycznie walczysz o interesy swojego kraju” - odpowiedział Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji poprosił następnie Szijjarto o pomoc w usunięciu z listy unijnych sankcji siostry oligarchy Aliszera Usmanowa, Gulbahor Ismaiłowej. Węgierski minister obiecał pomóc.

„Razem ze Słowakami składamy wniosek do Unii Europejskiej o usunięcie jej z listy. Złożymy go w przyszłym tygodniu (...) i dołożymy wszelkich starań, aby ją usunąć” - zapewnił Szijjarto.

Dyplomaci po uzgodnieniu głównego tematu rozmowy skupili się na krytyce Unii Europejskiej i jej liderów. „Jestem zawsze do waszej dyspozycji” - zakończył rozmowę Szijjarto.

Siedem miesięcy później Ismaiłowa została usunięta z listy sankcyjnej.

„Rozmowa pokazuje niezwykłą uprzejmość między Szijjarto, reprezentującym państwo członkowskie UE i NATO, wobec Ławrowa, reprezentującego państwo, które najechało i okupowało kraj europejski, prowadząc jednocześnie wojnę hybrydową wymierzoną w państwa na wschodniej flance NATO” - zauważył portal VSquare.

Rozmowy te dostarczają dowodów na to, że Rosja stoi za działaniami Węgier i Słowacji, mającymi na celu utrudnienie nakładania sankcji UE na obywateli Rosji lub podmioty z tego kraju - dodano.

Szijjarto regularnie informował też Ławrowa o rozmowach europejskich dyplomatów. Ujawnił mu np. szczegóły posiedzenia Rady ds. Zagranicznych UE z sierpnia 2024 r. „I to było szalone, wiesz, kiedy Landsbergis (szef MSZ Litwy Gabrielius Landsbergis - PAP) powiedział, że dokładamy 12 proc. do każdej rakiety i pocisku” – powiedział Szijjarto Ławrowowi, odnosząc się do słów litewskiego ministra, który argumentował, że Rosja częściowo finansuje swoją wojnę przeciw Ukrainie z zysków z gazu i ropy od europejskich klientów, takich jak Węgry i Słowacja.

Z transkrypcji innej rozmowy, z wiceministrem energii Rosji Pawłem Sorokinem, wynika, że Węgry dokładały starań, by uchylić pakiet sankcji UE wymierzony w rosyjską flotę cieni.

W rozmowie z czerwca 2025 r. Szijjarto skarżył się, że UE odmówiła mu okazania dokumentów związanych z proponowanym nałożeniem sankcji na 2Rivers, firmę z siedzibą w Dubaju, handlującą rosyjską ropą. „Twierdzą, że nie ma wyraźnego interesu Węgier, który mogliby zidentyfikować, a zatem Węgry nie mogą prawnie żądać usunięcia ich z listy” – wyjaśnił szef węgierskiej dyplomacji.

Nie jest jasne, jaki interes Węgry – państwo śródlądowe, które odbiera ropę rurociągami – mogłyby mieć w próbach utrzymania działalności rosyjskiej floty. Korzyści dla Rosji są jednak oczywiste - zaznaczyli dziennikarze śledczy.

Szijjarto informował też Sorokina o stanie trwających wówczas negocjacji w sprawie 18. pakietu sankcji UE. Minister wyjaśnił, że głosowanie nie zostało jeszcze wpisane do porządku obrad z powodu jego przełożenia przez Węgry i Słowację. Przełożenie to miało obowiązywać do czasu, aż UE zgodzi się „zrobić wyjątek” dla tych krajów i „umożliwić im dalsze kupowanie rosyjskiego gazu i ropy”.

Pakiet ten został zaproponowany przez Komisję Europejską 10 czerwca 2025 r., ale Szijjarto ogłosił 23 czerwca, że Węgry i Słowacja go blokują jako „odpowiedź na plany UE, dotyczące stopniowego wycofywania rosyjskiego importu energii”. W rozmowie z Sorokinem, tydzień później, mówił, że walczy z całym pakietem i stara się uratować jak najwięcej rosyjskich podmiotów. „Robię, co w mojej mocy, aby go uchylić. Usunąłem już 72 podmioty z listy, a było ich 128” – powiedział Szijjarto.

„Jeśli (Rosjanie) pomogą mi zidentyfikować bezpośrednie i negatywne skutki dla Węgier, będę bardzo wdzięczny” – dodał Szijjarto. „Jeśli pokażę coś takiego, będę miał szansę” przekonać UE - argumentował.

Szef węgierskiej dyplomacji zabiegał też o usunięcie z listy sankcji rosyjskich banków.

Po tygodniach opóźnień ze strony Węgier i Słowacji, Unia Europejska ostatecznie przyjęła 18. pakiet sankcji 18 lipca 2025 r. 2Rivers został w nim uwzględniony, co skłoniło go do rozpoczęcia procesu samorozwiązania. Restrykcje te zadały również poważny cios rosyjskiej flocie cieni i próbom obejścia sankcji przez załogi tych statków.

pap / jr