W wieku 84 lat zmarł pastor Jesse Jackson, ikona walki o prawa obywatelskie czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych i bliski współpracownik Martina Luthera Kinga - przekazała we wtorek jego rodzina.
- Był przywódcą-sługą - nie tylko dla naszej rodziny, ale także dla uciskanych, pozbawionych głosu i pomijanych ludzi na całym świecie - napisali bliscy Jacksona w wydanym oświadczeniu. Dodano, że zmarł spokojnie, w otoczeniu najbliższych.
Przyczyna zgonu nie została podana, ale w 2017 r. Jackson poinformował, że zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona.
Jackson dwukrotnie, choć bez powodzenia, ubiegał się o nominację Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w USA.
PAP