fot. Adam Wójcik

Firma Wędliniarstwo Naturalne Przybysz z Niemicy, budowana przez dwie dekady, w wyniku pożaru przestała istnieć w ciągu kilku godzin. Teraz pracownicy apelują o pomoc w jej odbudowie.

Do tragicznego pożaru doszło w ubiegłym tygodniu. Straty są ogromne, zniszczeniu uległa cała infrastruktura zakładu, a wraz z nią dorobek życia rodzinnej firmy. 

Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale skutki zdarzenia dotknęły właścicieli i pracowników. Ponad 50 osób z dnia na dzień straciło miejsce pracy i źródło utrzymania.

„Nie chcemy biernie patrzeć, jak ich świat się rozpada i z całego serca pragniemy pomóc w odbudowie firmy” - podkreślają pracownicy zakładu.

To właśnie oni zainicjowali zbiórkę pieniędzy. Jej celem jest wsparcie rodziny Przybysz oraz zabezpieczenie miejsc pracy do czasu odbudowy firmy. Jak zaznaczają organizatorzy, każda forma pomocy ma znaczenie - zarówno wpłaty, jak i udostępnianie informacji o zbiórce.

„Wierzymy, że razem możemy zdziałać cuda. Pomóżmy im podnieść się z popiołów i odbudować to, co zabrał ogień” - mówią.

Zbiórka nadal trwa, a jej organizatorzy mają nadzieję, że dzięki wsparciu uda się przywrócić działalność zakładu i zapewnić pracę wszystkim zatrudnionym.

red.