O pierwszych kolędach, jakie powstały na świecie i w Polsce, oraz o zwyczaju kolędowania można było dziś posłuchać podczas wykładu w Muzeum w Koszalinie. Spotkanie połączone było z występem Chóru Dziecięcego „Pomerania Cantat”.
Irena Nowogrodzka-Barańska z Działu Etnografii, prowadząca wykład „Hej kolęda, kolęda” przekonywała, że choć najchętniej śpiewamy te najbardziej znane, takie jak „Cicha noc” czy „Dzisiaj w Betlejem”, repertuar kolędniczy jest znacznie bogatszy.
- Kolędy powstawały niezależnie od sytuacji na świecie, również podczas powstań i wojen. Warto je poznawać, to piękna tradycja - mówiła.
Chór Dziecięcy Akademii Chóralnej „Pomerania Cantat” zaprezentował kilka kolęd i pastorałek. Jak podkreślił dyrygent Radosław Wilkiewicz, dzieci chętnie śpiewają tego typu utwory, choć widać, że tradycje kolędowania w domach zanikają. - Z rocznika na rocznik widzę, że znają ich coraz mniej. To smutne, bo są one elementem polskiej kultury.
Niedzielny wykład „Hej kolęda, kolęda” odbył się w ramach cyklu „W samo południe”, organizowanego przez Muzeum w Koszalinie. Kolejne spotkanie zaplanowano za miesiąc. 18 stycznia w muzeum odbędzie się oprowadzanie kuratorskie po dwóch wystawach czasowych: „1945. Koniec i początek. 80 lat polskiego Koszalina” oraz „Reorientacje. Odsłona kolekcji sztuki współczesnej”.
Katarzyna Chybowska/zn