Morsy, które przyjechały do Kołobrzegu z całej Polski, zakończyły dwudniowy festiwal „Styczniowy Spontan 4.0”. Dziś dzielnicą uzdrowiskową przeszła Wielka Parada Morsów, a punktem kulminacyjnym wydarzenia była wspólna kąpiel w morzu.
Zabawę nad morzem utrudniał silny wiatr i wysokie fale. Wielu morsów nie zamierzało jednak rezygnować z zimnej kąpieli w Bałtyku. - Nie ma fali, nie ma zabawy, ale nie robimy nic na wariata. Trzymamy się razem i pilnujemy jeden drugiego - mówili.
„Styczniowy Spontan” to nie tylko kąpiel w morzu, ale także wiele innych aktywności. Do dyspozycji uczestników były m.in. gorące i lodowe balie, sauny oraz liczne warsztaty. Niemal wszyscy uczestnicy festiwalu zgodnie podkreślali, że największą wartością wydarzenia jest integracja społeczności morsów.
- Dla wielu to jedyna okazja, żeby się ze sobą zobaczyć - mówił jeden z uczestników.
Głównymi organizatorami festiwalu byli Kołobrzeski Klub Morsów oraz Regionalne Stowarzyszenie Turystyczno-Uzdrowiskowe w Kołobrzegu.
Mariusz Wolański/zn