Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Od dziś rusza wieka kontrola kart szczepień dzieci. Inspektorzy sanepidu przejrzą ponad 7,5 miliona dokumentów. Kontrola ma pokazać, ile faktycznie dzieci jest zaszczepionych.

- Jeżeli okaże się, że pacjent nie ma wszystkich obowiązkowych szczepień, sprawa będzie wyjaśniana - powiedział Główny Inspektor Sanitarny doktor Paweł Grzesiowski. - Sprawdzimy dlaczego nie ma szczepień należnych na dany wiek, czy to jest dziecko chore, czy wyjechało lub przerwało szczepienia z innego powodu - dodał.

Rzecznik GIS Marek Waszczewski powiedział, że nie jest to kontrola nastawiona na ujawnienie nieprawidłowości w punktach szczepień. - Oczywiście będziemy wiedzieli, jak te karty są prowadzone, ale nie jest to kontrola nastawiona na ukaranie świadczeniodawcy. Chcemy po prostu uzyskać duży obraz, jak wygląda system szczepień i jak poprawić nad nim nadzór - dodał.

Kontrola kart ma być krokiem w stronę przejścia z papierowych do elektronicznych kart szczepień obowiązkowych. Na razie takie funkcjonują jedynie w przypadku szczepień zalecanych.

Według danych GIS co roku rośnie liczba rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci. W 2023 roku zanotowano w Polsce ponad 87 tysięcy odmów szczepień. To kilkakrotnie więcej niż w poprzednich latach.

IAR/aś