fot.
fot. PAP/Art Service

Sześć osób zginęło, a 15 zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w sobotę po południu na Rynku Głównym w Krakowie. Wśród poszkodowanych są policjanci. Małopolska policja zdementowała doniesienia o śmierci jednego z funkcjonariuszy. Stan drugiego jest bardzo ciężki, trwa jego operacja. Sprawcą ataku był 24-letni obywatel Polski. Mężczyzna został postrzelony przez policjanta i trafił do szpitala. Prezydent Krakowa ogłosił żałobę w mieście, która potrwa do 11 listopada.

Do tragedii doszło około godziny 15. Z relacji świadków wynika, że rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego. W środku siedział zamaskowany napastnik, który zaczął strzelać do przypadkowych osób. Jak przekazał rzecznik małopolskiej straży pożarnej Hubert Ciepły, strzały padły od strony ulicy Sławkowskiej.

Przechodnie uciekali w popłochu, szukając schronienia w pobliskich kawiarniach, restauracjach i bramach. Policja, straż miejska i straż pożarna apelowały o oddalenie się od zagrożonego obszaru i stosowanie się do poleceń służb.

Sprawca zatrzymany. W samochodzie znaleziono broń i amunicję

Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło, 24-letni mężczyzna był ubrany w odzież przypominającą wojskową i posługiwał się bronią długą typu wojskowego. Według wstępnych ustaleń mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15.

Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że podejrzany uciekał przed policją, a następnie zderzył się z białym samochodem w rejonie ulicy Dietla. Po opuszczeniu pojazdu otworzył ogień w kierunku funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli strzałami. Napastnik został postrzelony i przewieziony do szpitala.

W samochodzie zabezpieczono wiele sztuk innej broni i amunicję. W bagażniku znaleziono również plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet.

Policja ustala motywy działania sprawcy

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 24-latek działał sam. Policja nie ma obecnie podstaw, by podejrzewać udział innych osób w strzelaninie. Funkcjonariusze ponownie analizują jednak zapisy monitoringu, aby dokładnie odtworzyć przebieg zdarzeń.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że sprawca jest obywatelem Polski, pochodzi z województwa świętokrzyskiego i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami. Miał prezentować bardzo radykalne poglądy. Śledczy ustalają obecnie motywy jego działania.

Ranni policjanci. Jeden z funkcjonariuszy w bardzo ciężkim stanie

Wśród 15 rannych jest dwóch funkcjonariuszy policji. Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że jeden z policjantów doznał rany postrzałowej. Stan drugiego jest bardzo ciężki - ma trzy rany postrzałowe i przechodzi operację.

Małopolska policja zdementowała pojawiające się informacje o śmierci jednego z rannych funkcjonariuszy.

W akcji ratunkowej uczestniczą policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Na Rynku Głównym lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani przebywają pod opieką lekarzy w krakowskich szpitalach.

Komendant Główny Policji jedzie do Krakowa. Będzie odprawa z premierem

W związku z tragicznymi wydarzeniami Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń udaje się na miejsce - poinformowała policja na platformie X.

Do Krakowa jadą również premier Donald Tusk, szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Na godzinę 21.45 zaplanowano odprawę premiera z ministrami i przedstawicielami służb.

Premier Donald Tusk poinformował wcześniej, że policja bada tło i wszystkie okoliczności ataku.

Prezydent Krakowa ogłosił żałobę w mieście, która potrwa do 11 listopada.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził solidarność z mieszkańcami Krakowa i Małopolski oraz złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar.

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że pozostaje w kontakcie ze służbami i oczekuje pełnego wyjaśnienia okoliczności tragedii. Do Krakowa skierowano szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosza Grodeckiego.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom. Zapowiedział również surowe rozliczenie sprawcy. Kondolencje rodzinom ofiar złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Policja i prokuratura nadal wyjaśniają okoliczności strzelaniny, w tym motywy działania napastnika.

Prezydent rozpoczął procedurę ogłoszenia żałoby narodowej

W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie prezydent Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej - poinformował rzecznik prezydenta. Ma ona obowiązywać 8 i 9 listopada.

Niezależnie od tego prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę miejską, która potrwa do 11 listopada. W tym czasie na budynkach miejskich mają zostać wywieszone flagi przepasane kirem lub opuszczone do połowy masztu. Odwołano również wydarzenia organizowane przez miejskie jednostki i spółki.

Dodatkowe zabezpieczenia również w Warszawie

W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie dodatkowe środki bezpieczeństwa wprowadzane są również w Warszawie. Zgodnie z rekomendacją policji służby miejskie rozpoczęły montaż betonowych zapór drogowych na wlotach ulic dochodzących do Krakowskiego Przedmieścia - poinformował prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Zapory staną między innymi na ulicach Karowej, Świętokrzyskiej, Królewskiej i Miodowej. Prezydent Warszawy polecił również zachować szczególną ostrożność straży miejskiej i służbom dyżurnym, w tym osobom odpowiedzialnym za monitoring miejski. Szczególną uwagę mają zwracać na Krakowskie Przedmieście oraz miejsca gromadzenia się ludzi.

LOGO PAP