
Na uczestników wydarzenia czekał również ciepły poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich z Broczyna oraz lokalną Ochotniczą Straż Pożarną.
Kibice podkreślali, że sportowe spotkanie to dobra okazja, by pomóc zwierzętom, które same nie są w stanie zadbać o swoje potrzeby. - Łączymy pokolenia, robimy fajną akcję, jest dużo ludzi i uśmiechu - mówili.
Jak podkreślał Maksym Kunert, prezes klubu Czapla Czaplinek, zaangażowanie w działania charytatywne jest ważną częścią działalności zarządu.
- Jesteśmy młodym klubem sportowym, zarówno pod względem stażu, jak i wieku zarządu. Już wcześniej organizowaliśmy różne zbiórki. We wrześniu pomagaliśmy naszemu znajomemu, który w wypadku stracił nogę. Tym razem postanowiliśmy wesprzeć zwierzęta. Zbliża się zima, dlatego chcemy pomóc tym, którzy sami nie są w stanie o siebie zadbać - mówił Maksym Kunert.
To już druga zbiórka charytatywna zorganizowana przez piłkarzy z Czaplinka.
Patryk Żak/aś






