
Prokuratura Okręgowa w Słupsku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Annie B. i 21 osobom z kierowanej przez kobietę grupy przestępczej. Ta miała wyłudzić 790 pożyczek na łączną kwotę ponad 2,6 mln zł i próbowali uzyskać kolejnych 4980 pożyczek na blisko 24 mln zł na szkodę m.in. banków.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk, informując w piątek o skierowaniu aktu oskarżenia do miejscowego sądu okręgowego przeciwko 43-letniej Annie B. i członkom jej grupy przestępczej, podkreślił, że ta sprawa była największą, z jaką prokuratura mierzyła się w ostatnich latach.
- Śledztwo było skomplikowane, bardzo pracochłonne z uwagi na mechanizm procederu wyłudzania bądź usiłowania wyłudzenia pożyczek gotówkowych oraz udział w nim wielu osób z podziałem na role w różnych konfiguracjach osobowych – zaznaczył prok. Wnuk. Dodał, że można ją porównać do sprawy „Skarbca”.
Akt oskarżenia to blisko 12,6 tys. stron, 33 tomy z 571 tomów akt sprawy. Do ich przewiezienia do sądu konieczne było, na co zwrócił uwagę prok. Wnuk, użycie specjalnie do tego wypożyczonego od policji samochodu ciężarowego.
Główną oskarżoną jest organizatorka grupy przestępczej Anna B. Akt oskarżenia objął jeszcze 21 osób z kierowanej przez nią szajki.
Ich przestępcza działalność prowadzona była w latach 2015-2018 w Słupsku (woj. pomorskie) i w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie).
Pokrzywdzonymi w sprawie jest 55 banków i instytucji pozabankowych udzielających pożyczek oraz 1184 osoby fizyczne, na dane osobowe których zawierane były poszczególne umowy pożyczkowe. Z materiału dowodowego wynika, że na ich szkodę oskarżeni wyłudzili 790 pożyczek gotówkowych na łączną kwotę ponad 2,6 mln zł oraz 4980 usiłowali wyłudzić 4980 pożyczek na blisko 24 mln zł.
Do zatrzymania pierwszych 10 podejrzanych w tej sprawie doszło w październiku 2018r. Zarzucono im działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu i dokumentom, dokonanie oszustw przy pośrednictwie w udzielaniu wyłudzanych pożyczek gotówkowych oraz pranie brudnych pieniędzy.
Wśród zatrzymanych była organizatorka grupy, która wówczas figurowała jako Krystyna P. Kobieta kilka lat później legalnie, administracyjnie zmieniła swoje imię i nazwisko na Anna B. Dla śledztwa, jak ocenił prok. Wnuk, nie miało to znaczenia.
W sprawie zatrzymywane były kolejne osoby współpracujące z szefową gangu. Zarzuty przestępstwa przedstawiono łącznie 90 osobom, mieszkańcom województw pomorskiego i zachodniopomorskiego. Przesłuchano 2,4 tys. świadków.
- Podejrzani w zasadzie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów w całości bądź w części oraz złożyli wyjaśnienia o różnej treści – poinformował rzecznik prasowy słupskiej prokuratury.
Wobec 53 osób już wcześniej prokuratura skierowała do sądu 17 aktów oskarżenia.
Organizatorka szajki i sześciu jej członków było tymczasowo aresztowanych, następnie stosowano wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji, zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe.
Oskarżonym grozi kara do 12 lat więzienia.
PAP/zn







