
Inwestycja w morską energetykę wiatrową oznacza większe bezpieczeństwo energetyczne, pierwszy prąd z farmy Baltica 2 popłynie w pierwszej połowie przyszłego roku - powiedział w piątek premier Donald Tusk podczas otwarcia terminalu T5 w porcie w Gdańsku.
Szef rządu w trakcie piątkowej uroczystości wskazał, że Polska staje się nie tylko portową, ale również energetyczną potęgą na Bałtyku. Nowy terminal pozwoli zaś angażować coraz więcej polskich firm w inwestycje na morzu.
- Nam chodziło nie tylko o to, żeby Polacy wybudowali terminal T5, dzięki któremu to Polacy będą odpowiadali w nieporównanie większym stopniu za inwestycje offshore'owe, ale także o to, że ulokowanie terminalu właśnie tutaj będzie przyciągało dużo więcej polskich firm jako podwykonawców w różnych zadaniach dotyczących instalowania tych wielkich wież wiatrowych na Bałtyku - powiedział Tusk.
Poinformował, że budowa terminalu T5 kosztowała 1,2 mld zł, z czego ponad 700 mln zł pochodziło z KPO.
Tusk zwrócił też uwagę, że terminal będzie m.in. służył realizacji budowy morskiej elektrowni wiatrowej Baltica 2. - Pierwszy prąd (z farmy Baltica 2 - PAP) popłynie w pierwszej połowie 2027 roku, więc to nie są marzenia odłożone w przyszłość. To jest bezpieczeństwo energetyczne i więcej mocy zaraz, jutro - podkreślił szef rządu.
Zdaniem premiera tego typu inwestycje są możliwe dzięki obecności Polski w Unii Europejskiej.
- Wtedy, kiedy mówimy o Unii Europejskiej, to mówimy o tym wielkim, historycznym wydarzeniu, które spowodowało, że dzisiaj Polska ma swoje najlepsze lata w historii. Jeśli chodzi o siłę, siłę gospodarczą, reputację. Było to możliwe także dzięki temu, że staliśmy się aktywnym uczestnikiem, aktywną częścią Unii Europejskiej. To my dzisiaj kreujemy tam politykę, a korzyści są ewidentne i oczywiste - powiedział Donald Tusk.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun stwierdził, że otwarcie terminala T5 jest symbolem czegoś, co dla rządu i ministerstwa jest kluczowe.
- Jesteśmy w miejscu, które jest symbolem realizacji w praktyce idei local content - powiedział Balczun.
Jego zdaniem, od ub. roku w projekcie local content wydarzyło się „bardzo wiele”.
- Zbudowaliśmy całą nomenklaturę, definicję local content. Potrafimy liczyć krajowość podmiotów i ich poziom w gospodarce. Zaangażowaliśmy do tego Urząd Zamówień Publicznych, GUS, środowiska gospodarcze - dodał.
- Ja może przytoczę taki przykład, który został opracowany przez analityków PKO BP: wzrost local content o 10 proc. może zwiększyć nasze PKB o 3,6 proc., a dochody państwa o 30 mld. To jest bardzo namacalne, jak local content wpływa na naszą gospodarkę - podkreślił Balczun.
Z kolei minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wskazał, że do 2040 roku możliwa jest instalacja nawet 18 GW mocy na Bałtyku.
- To potężne inwestycje, setki tysięcy kilometrów kabli, konstrukcje stalowe, specjalistyczne statki - mówił.
Zaznaczył, że celem jest, by łańcuchy dostaw inwestycji w farmy wiatrowe były „w pełni skonfigurowane z polskimi mocami produkcyjnymi”. - Chcemy, aby polskie firmy, polscy przedsiębiorcy, polscy pracownicy byli beneficjentami tych potężnych nakładów inwestycyjnych, jakie w tej chwili mają miejsce w polską energetykę - wskazał Domański.
Poinformował, że wkrótce z terminala T5 ma być transportowanych ponad 107 turbin wiatrowych, na miejsce ich instalacji, czyli do morskiej farmy wiatrowej Baltica 2, która ma zapewnić prąd dla 2,5 mln gospodarstw domowych.
Następnie minister zwrócił się do przedsiębiorców obecnych na otwarciu terminala T5.
- Chciałbym do państwa zaapelować, abyśmy wspólnie bronili Unii Europejskiej, bronili polskiego członkostwa. (...) Niestety widzimy coraz wyraźniej, iż siły, które chcą wypchnąć Polskę z Unii Europejskiej, stają się coraz bardziej słyszalne, coraz głośniejsze. Coraz wyraźniej widzimy, iż są siły polityczne, które chcą ten wielki sukces cywilizacyjny naszego kraju zaprzepaścić. Nie boję się użyć tych słów - powiedział Domański.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zwrócił z kolei uwagę, że dzięki nowej inwestycji Port Gdańsk wchodzi na kolejny poziom i staje się kluczowym filarem bezpieczeństwa energetycznego kraju.
- To stąd będą wypływać statki typu jack-up, które będą stawiały elektrownie wiatrowe na morzu, a płynący z nich prąd trafi do 2,5 mln odbiorców - powiedział Marchewka.
Wskazał, że rola portów mocno ewoluuje, łącząc funkcje gospodarcze, militarne i energetyczne. Zwrócił uwagę, że w Gdańsku - obok terminala T5 - powstaje także pływający terminal LNG (FSRU) mający pokryć 30 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz, a także rozbudowywany jest Naftoport, którego zdolności sięgną blisko 50 mln ton paliw rocznie.
- Porty to dzisiaj nasze bezpieczeństwo gospodarcze, militarne i energetyczne, i w to bezpieczeństwo inwestujemy - zaznaczył wiceminister.
Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Mikołaj Raczyński wskazał, że terminal powstał w terminie, co było kluczowe m.in. dla rozliczenia środków z Krajowego Planu Odbudowy. Wskazał, że do „zalądowienia” terenu użyto ok. 3,5 mln m sześc. piasku, a największą wartością inwestycji jest zbudowanie unikalnych kompetencji inżynieryjnych polskich firm przy realizacji projektów morskiej energetyki wiatrowej.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zwróciła uwagę na dywersyfikację funkcji portu oraz zaangażowanie lokalnych firm w projekt.
- Cieszy mnie, że terminal Baltic Hub nie będzie skupiony wyłącznie na kontenerach. Dzięki tej inwestycji pokazujemy nowe możliwości infrastruktury głębokowodnej, tak ważne dla bezpieczeństwa energetycznego Gdańska, Pomorza i Polski - powiedziała.
W 2024 roku spółki PGE i Orsted podpisały ze spółką Istrana (spółka celowa Polskiego Funduszu Rozwoju) umowę na dzierżawę przestrzeni portowej pod budowę terminalu instalacyjnego T5 w Gdańsku. Nowoczesny terminal, zajmujący ponad 21 hektarów, będzie kluczowym zapleczem logistycznym dla projektu Baltica 2.
Infrastruktura T5 została zaprojektowana z myślą o przeładunkach wielkogabarytowych. Obejmuje nabrzeże eksportowe o długości ok. 450 m (do obsługi statków instalacyjnych typu jack-up) oraz nabrzeże inportowe o długości ok. 350 m ze stanowiskiem Ro-Ro (ok. 105 m) do przyjmowania dostaw elementów farm wiatrowych. Generalnym wykonawcą inwestycji była Grupa NDI.
Baltica 2, po planowanym uruchomieniu w 2027 r., będzie jedną z największych morskich farm wiatrowych budowanych na polskich wodach Bałtyku. Jej moc wyniesie ok. 1,5 GW, co pozwoli zasilić zieloną energią około 2,5 mln gospodarstw domowych w Polsce. Farma powstaje około 40 km od wybrzeża, pomiędzy Ustką a Choczewem. Projekt posiada komplet wymaganych pozwoleń oraz 25-letni kontrakt różnicowy (CfD).
PAP/zn







