fot.
fot. Policja Zachodniopomorska
Chłód w mieszkaniu i niesprawne ogrzewanie skłoniły 41-letnią mieszkankę Świdwina do nietypowego sposobu na dogrzanie się. Kobieta użyła suszarki do włosów, co doprowadziło do zapalenia się materaca. Niebezpieczną sytuację zauważyli sąsiedzi, którzy wyczuli dym.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Świdwinie. Na szczęście sytuacja nie zakończyła się tragedią. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych za wykroczenie z art. 82 Kodeksu wykroczeń.

Wraz z nadejściem chłodniejszych dni i rozpoczęciem sezonu grzewczego policjanci przypominają, że nieodpowiednie korzystanie z urządzeń elektrycznych może doprowadzić do pożaru. Suszarka do włosów nie jest przeznaczona do ogrzewania pomieszczeń ani łóżek, a kontakt z pościelą czy materacem może mieć niebezpieczne konsekwencje.

Jeśli ogrzewanie przestanie działać, lepiej poszukać bezpiecznego rozwiązania niż eksperymentować z urządzeniami, które nie służą do grzania.

Policjanci przypominają również, by reagować na niepokojące sygnały. W tym przypadku czujność sąsiadów mogła pomóc zapobiec poważniejszym konsekwencjom. Jeśli dojdzie do pożaru, należy opuścić zagrożone miejsce i zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Policja Zachodniopomorska/aś