fot. pixabay.com

Po kilku miesiącach przerwy wznowiono prace rewitalizacyjne w Parku Antoniego Szarmacha w Kołobrzegu. Roboty wokół stawu oraz przy budowie fontanny zostały wstrzymane wiosną, po interwencji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Powodem były migrujące w rejonie stawu żaby objęte ochroną.

Mieszkańcy zachodniej części Kołobrzegu zwrócili uwagę na płazy przemieszczające się w okresie godowym. W połowie kwietnia Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wstrzymał prace. Miasto musiało następnie uzyskać zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie na prowadzenie robót w miejscu występowania chronionych gatunków.

Prace zostały już wznowione, ale zgodnie z dodatkowymi wytycznymi dotyczącymi ochrony płazów.

- Trzeba dokończyć te chodniki, ustawić małą infrastrukturę i przygotować cokół oraz ustawić na nim fontannę. Ta fontanna znajduje się w pewnym oddaleniu od tego stawku, w którym jest siedlisko. Zgodnie z decyzją RDOŚ-u również wykonamy takie specjalne miejsce, gdzie te płazy będą mogły zimować. Do tego stawku trafią kamienie, które utworzą usypiska, pod którymi żaby będą mogły spokojnie spędzać zimę - informuje Michał Kujaczyński, rzecznik prezydenta Kołobrzegu.

Jeżeli prace będą przebiegały zgodnie z planem, rewitalizacja Parku Antoniego Szarmacha zakończy się do końca grudnia. Koszt całej inwestycji wynosi ponad 1,3 mln zł.

Mariusz Wolański/zn

Posłuchaj

Michał Kujaczyński