Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt „Leśny Zakątek” w Koszalinie zmieniło zasady poruszania się po placówce. Bezpośredni dostęp do klatek ze zwierzętami mają obecnie pracownicy schroniska oraz koordynatorzy wolontariatu. Pozostali wolontariusze mogą przebywać w tych miejscach wyłącznie pod nadzorem.
Jak tłumaczy Daria Szmaro, behawiorystka z „Leśnego Zakątka” decyzja ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo zwierząt i ograniczyć ich stres.
- Wolontariusze nie mają w tej chwili możliwości po prostu swobodnego poruszania się bez nadzoru. Niestety jest to podyktowane przede wszystkim bezpieczeństwem zwierząt, ograniczeniem stresu i sytuacjami, które powodowały rewolucje żołądkowe u zwierząt, również tych przewlekle chorych. Na monitoringu było widać, że są podawane smaczki w dość przesadnej ilości, a w przypadku zwierząt chorych nawet jeden taki przysmak może zaszkodzić - wyjaśnia.
Nowe zasady nie oznaczają zamknięcia schroniska na wolontariuszy. Wręcz przeciwnie, placówka nadal zachęca do zaangażowania. Wkrótce ma odbyć się kolejne szkolenie dla osób, które chciałyby rozpocząć współpracę z „Leśnym Zakątkiem”.
- Wolontariat w naszym schronisku przynosi ogrom dobra dla zwierząt, szczególnie dla tych najbardziej skrzywdzonych. Mamy wśród wolontariuszy szkoleniowców i behawiorystów, którzy naprawdę robią dobrą robotę. Pomagają tym zwierzętom, które początkowo zdawały się być nieadopcyjne odmienić się do tego stopnia, że ta przeszłość gdzieś w nich zanika i są gotowe do adopcji, są gotowe do spacerów z mniej doświadczonymi opiekunami - podkreśla Daria Szmaro.
Pomóc można także w inny sposób. „Leśny Zakątek” cały czas przyjmuje dary dla swoich podopiecznych. Potrzebne są między innymi koce oraz dobrej jakości karma.
Więcej w materiale Katarzyny Chybowskiej.