Pałac po dwóch pożarach jest w bardzo złym stanie. Burmistrz Kobylnicy Anna Gliniecka-Woś zaznacza, że zabezpieczenia budynku wcześniej nie planowano w budżecie, dlatego gmina będzie szukać zewnętrznego wsparcia.
- Nie mamy jeszcze ekspertyzy, ale widać, że jest uszkodzony dach i strop. Jestem przerażona, ponieważ napewno będzie to dla nas bardzo duży koszt. Dokładne dane poznamy po przeprowadzeniu ekspertyzy - zaznaczył Anna Gliniecka-Woś.
Konserwator zabytków Krystyna Mazurkiewicz-Palacz podkreśla, że pałac w Kończewie można uratować: - Wiąże to się jednak z bardzo dużymi kosztami. Niestety po ostatnim pożarze zniszczenia są bardzo duże. To co najcenniejsze, czyli detal architektoniczny oraz wyposażenie wnętrza zostało zachowane.
Pałac w Kończewie w pochodzi z XIX wieku. Od 1999 roku był w prywatnych rękach, a konserwator wielokrotnie nakazywał wykonanie prac zabezpieczających.
W 2020 roku spłonął dach wieży, a w 2025 roku kolejny pożar zniszczył dach i salę balową. Po latach postępowań pałac wraz z prawie siedmioma hektarami terenu został ostatecznie wywłaszczony na rzecz gminy Kobylnica.
Paweł Drożdż/mt