Przedwyborcze układanki oraz organizacyjna kompromitacja w Krakowie - to jedne z tematów „Rozmowy dnia”. Gościem Arkadiusza Wilmana był lider Konfederacji w województwie zachodniopomorskim, przedstawiciel partii Nowa Nadzieja Marcin Bedka.
Marcin Bedka m. in. komentował wyniki ostatniego sondażu, wg których Konfederacja depcze po piętach Prawu i Sprawiedliwości. - Jestem optymistą i myślę, że będzie tylko lepiej - stwierdził.
Pytany o to, z jaką partią, PiS i KO, Konfederacja mogłaby ewentualnie wejść w koalicję odpowiedział: - Gdy się jest w rządzie „przystawką”, to nic nie można zrobić. Cały czas czekamy, aż dojdzie do „mijanki” między nami a PiS i dopiero wtedy będzie szansa na stworzenie rządu, który cokolwiek zmieni.
Nie wykluczył jednak powstania wspólnej listy partii prawicowych, pod egidą Karola Nawrockiego, z zastrzeżeniem, że znaleźliby się na niej przedstawiciele wszystkich partii.
Odnosząc się do sytuacji w Krakowie, gdzie sekretarz Nowej Nadziei nie zebrał wymaganej liczby podpisów, by wystartować w nadchodzących wyborach na prezydenta miasta, Marcin Bedka powiedział. - Obiektywnie to jest dramat. (…) Teraz najważniejsze, żeby wyciągnąć z tego wnioski.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Arkadiusz Wilman/zas