Słupscy policjanci zatrzymali 24-letniego obywatela Ukrainy, który kierował mocno uszkodzonym Audi. Na widok funkcjonariuszy zjechał na pobocze i zamienił się miejscami z pasażerką. Jak się okazało, mężczyzna nie miał prawa jazdy. To jednak nie był koniec interwencji.
Policjanci słupskiej drogówki zauważyli rano Audi bez przedniego zderzaka. Z samochodu wystawały również elementy, na których znajdowała się zielona trawa. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Kiedy zawracali na rondzie, kierowca Audi zjechał na pobocze. Następnie szybko wysiadł z samochodu i przesiadł się na miejsce pasażera, zamieniając się z siedzącą tam kobietą. Powód zamiany szybko wyszedł na jaw. 24-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdem. Pasażerka była natomiast właścicielką Audi i miała ważne prawo jazdy. Kobieta wyjaśniła policjantom, że w nocy zjechała samochodem na polanę. Podczas próby wyjazdu Audi ugrzęzło w miękkim podłożu, a przedni zderzak wraz z tablicą rejestracyjną został oderwany.
Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Otrzymał również mandat za brak wymaganych dokumentów podczas kontroli. Właścicielka Audi została natomiast ukarana grzywną w wysokości 2500 zł za udostępnienie samochodu osobie, która nie miała uprawnień do kierowania.
Policjanci sprawdzili również stan techniczny Audi. Samochód nie mógł dalej poruszać się po drodze, dlatego funkcjonariusze zatrzymali jego dowód rejestracyjny i wskazali, że pojazd może zostać zabrany wyłącznie na lawecie. Na tym kontrola się jednak nie zakończyła. Para poinformowała policjantów, że po uszkodzone Audi przyjedzie znajomy. Zamiast lawety na miejsce przyjechało jednak BMW.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na stan techniczny tego samochodu. BMW pozostawiało na chodniku wyraźne ślady, a jego przednia szyba była mocno uszkodzona. Mężczyzna, który przyjechał odebrać Audi, otrzymał mandat w wysokości 3000 zł oraz zakaz dalszej jazdy.
Kolejny samochód, który pojawił się na miejscu, również nie mógł posłużyć do odholowania uszkodzonych pojazdów. Podczas sprawdzania dokumentów policjanci stwierdzili, że wpis w dowodzie rejestracyjnym dotyczący przystosowania samochodu do holowania nie odpowiadał jego faktycznemu stanowi.
Dopiero za trzecim razem właściciele wezwali odpowiednie holowniki. Niesprawne Audi i BMW zostały ostatecznie zabezpieczone i zabrane z miejsca kontroli.
KMP Słupsk/zn