fot. pixabay.com
Mężczyzna dał się namówić do inwestowania pieniędzy na internetowej platformie przez kobietę podającą się za mieszkankę Singapuru. Jak przekazał rzecznik słupskiej policji Jakub Bagiński, początkowo na jego koncie pojawiały się rzekome zyski, dlatego wpłacał kolejne, coraz większe kwoty.

Rzecznik zaznaczył, że mężczyzna wziął pożyczkę na rzekome inwestycje: - Później 42-latek próbował wypłacić pieniądze. Otrzymywał jednak informacje, że środki zostaną odblokowane po zrealizowaniu kolejnych wpłat.

Mężczyzna wpłacał jeszcze pieniądze na rzekome prowizje, ubezpieczenia oraz transfery i podatki. Stracił w ten sposób ponad ćwierć miliona złotych. O tym, że padł ofiarą przestępstwa, dowiedział się w banku.

Funkcjonariusze apelują o ostrożność i przypominają, że obietnice szybkiego i pewnego zysku w internecie bardzo często są próbą oszustwa.

Paweł Drożdż/mt

Posłuchaj

podkomisarz Jakub Bagiński