fot. Policja Pomorska

38-letnia mieszkanka Słupska została zatrzymana po tym, jak próbowała wejść do Aresztu Śledczego, posługując się przerobionym paszportem swojej babci. Kobieta chciała w ten sposób odwiedzić partnera, odbywającego karę pozbawienia wolności. Teraz grozi jej nawet 5 lat więzienia.

38-letnia mieszkanka Słupska próbowała odwiedzić swojego partnera przebywającego w areszcie śledczym, posługując się przerobionym dokumentem tożsamości. Kobieta wykorzystała paszport należący do jej 67-letniej babci, w którym wkleiła własne zdjęcie oraz zmieniła dane osobowe.

Do zdarzenia doszło w chwili, gdy 38-latka próbowała użyć dokumentu przy wejściu do aresztu. Czujność funkcjonariuszy służby więziennej sprawiła, że nieprawidłowości zostały szybko zauważone. O sprawie natychmiast poinformowano policjantów ze Słupska, którzy zabezpieczyli paszport.

Kobieta tłumaczyła swoje zachowanie brakiem ważnego dokumentu tożsamości. Jak wyjaśniła, jej dowód osobisty był w trakcie wyrabiania, a chęć spotkania z partnerem skłoniła ją do podjęcia nielegalnych działań.

Przerabianie lub podrabianie dokumentów jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 38-latki zdecyduje sąd.

Policja Pomorska/aś