20 załóg wzięło udział w jubileuszowych, 25. Wyścigach Smoczych Łodzi na rzece Parsęcie w Kołobrzegu. W szranki stanęli przedstawiciele szkół, klubów sportowych, służb mundurowych, stowarzyszeń oraz grup przyjaciół, którzy zmierzyli się na 200-metrowej trasie.
Zawody rozgrywano w formule pojedynków. W każdym wyścigu równocześnie rywalizowały dwie załogi, które ścigały się wzdłuż Bulwaru Marynarzy Okrętów Pogranicza. Choć dystans był stosunkowo krótki, na wodzie nie brakowało emocji, zaciętej walki i głośnego dopingu kibiców zgromadzonych nad Parsętą.
Wyścigi Smoczych Łodzi organizowane są przez Ligę Morską i Rzeczną od 25 lat. Jak przypomina prezes organizacji Marek Padjas, początki tej dyscypliny w Kołobrzegu były prawdziwą nowością.
- Kiedy ćwierć wieku temu organizowaliśmy pierwsze zawody na Parsęcie, mało kto wiedział, czym są smocze łodzie. Okazało się jednak, że ta forma rywalizacji bardzo spodobała się mieszkańcom i uczestnikom - podkreślił.
Tegoroczną edycję wygrała osada funkcjonariuszy Straży Granicznej z Bałtyckiego Dywizjonu, która w finale pokonała reprezentację klubu karate Buntai.
Patronem medialnym wydarzenia było Polskie Radio Koszalin.
Mariusz Wolański/zn