Zarzuty udziału w pobiciu o charakterze chuligańskim usłyszało 21 mężczyzn, którzy brali udział w poniedziałkowej bójce w Kościerzynie. Wobec czterech z nich prokuratura skierowała do sądu wnioski o aresztowanie, natomiast wobec 17 osób zastosowano środki wolnościowe.
We wtorek do Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie doprowadzono ośmiu mężczyzn, a w środę przesłuchano kolejnych trzynastu.
Jak poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński, podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i większość z nich skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Dodał, że prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Kościerzynie wnioski o aresztowanie na trzy miesiące wobec czterech podejrzanych. Wobec pozostałych 17 zastosowano dozór policji, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz poręczenia majątkowe w kwotach od 2 tys. do 10 tys. zł.
Za udział w bójce grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku przestępstwa o charakterze chuligańskim sąd nie może zastosować najniższej możliwej kary – musi ją zwiększyć co najmniej o połowę, w tym wypadku grozi kara od 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem, gdy grupa kilkudziesięciu osób wtargnęła do obiektu sportowego przy ul. Traugutta w Kościerzynie, gdzie trenowali zawodnicy. 18 osób zostało poszkodowanych. Zatrzymano łącznie 31 osób, w tym dwie nieletnie; ich sprawy będzie rozpatrywał Wydział Rodzinny i Nieletnich.
Po wydarzeniu szef MSWiA Marcin Kierwiński, napisał na platformie X, że policja będzie bezwzględnie zwalczać wszelkie formy agresji – także wobec obcokrajowców – oraz bandyckie zachowania środowisk kibolskich. „Ci bandyci sądzą, że będą bezkarni, bo czują wsparcie niektórych polityków. Nic z tego. Patologia będzie zwalczana” – podkreślił.
PAP/zn