Koszalińscy policjanci zatrzymali 50-latka, który w Mielnie rozbił samochód, próbował uciec z miejsca zdarzenia i odmówił badania alkomatem.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło tuż przed godziną 16. Osobowy opel insignia najpierw uderzył drzewo, a następnie w skrzynkę energetyczną i latarnię. Ostatecznie pojazd zatrzymał się na ogrodzeniu jednej z posesji.
Kierował nim 50-letni mężczyzna, który samodzielnie wysiadł z auta i próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Zareagowali świadkowie, którzy ujęli kierowcę i przekazali go policji.
- Funkcjonariusze podjęli próbę poddania kierującego badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednak 50-latek odmówił, w związku z czym został zatrzymany. Zostanie od niego pobrana krew do dalszych badań - informuje asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
red.