W wydarzeniu, które odbyło się w Uniwersytecie Pomorskim wzięli udział samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych oraz ofiary poprzedniego systemu.
Spotkanie było okazją do wymiany wspomnień i uhonorowania bohaterów dawnych czasów. - Stan wojenny trwał półtora roku, ale dla nas działalność podziemna trwała osiem lat. Siedzieliśmy w więzieniach i aresztach - powiedział uczestnik wydarzenia.
Dyrektor gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Marek Szymaniak przypomniał, że część działaczy „Solidarności” poświęciła swoje życie. - Pamiętajmy, że lata 80. to okres, w którym również mieliśmy do czynienia z ofiarami śmiertelnymi, przypomnę bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. W sposób szczególny chcę wspomnieć także rodziny, które ponosiły ważną ofiarę, wpierając tych, którzy odważyli się na walkę z komunistami - dodał.
Według szacunków podczas stanu wojennego życie straciło około 100 osób. W tym okresie niemal 10 tysięcy działaczy opozycji zostało internowanych.
Marcin Turalski/aj