Poradnie w słupskim szpitalu mają problem z systemem rejestracji. Nasi słuchacze skarżą się, że mimo umawiania wizyt na konkretną godzinę, wejście do lekarza specjalisty możliwe jest z nawet kilkugodzinnym opóźnieniem.

- Powinien być jakiś inny system rejestracji, bo obecny to jest klęska - słyszymy.

Zarząd szpitala potwierdza, że problem zna i mierzy się z nim od dawna. Rzecznik prasowy szpitala Marcin Prusak przyznaje jednak, że w obecnym schemacie działania nie ma prostego rozwiązania.

Tłumaczy, że do poradni specjalistycznych przyjmowani są nie tylko wcześniej zarejestrowani pacjenci z zewnątrz, ale „na bieżąco” trafiają tam chorzy przywożeni przez pogotowie oraz leczeni na szpitalnych oddziałach. - To wszystko powoduje, że ustawienie „sztywnego” schematu kolejkowego nie zdałoby egzaminu - dodaje rzecznik.

W marcu na terenie szpitala rozpocznie się kapitalny remont budynku po byłej pralni. Tam będą przeniesione wszystkie poradnie specjalistyczne. Zmieni się też schemat działania, który ma rozwiązać problem z kolejkami. Pacjenci muszą jednak uzbroić się w cierpliwość, bo remont zakończy się dopiero jesienią 2027 roku.

mk/zas

Posłuchaj

Marcin Prusak, rzecznik prasowy WSS w Słupsku pacjenci