Na jednej, utajnionej, rozprawie zakończył się w środę proces odwoławczy dotyczący starosty szczecineckiego Krzysztofa L. i byłego burmistrza Barwic Zenona M., nieprawomocnie skazanych na kary więzienia za niedopełnienie obowiązków.
Prawomocny wyrok Sąd Okręgowy w Koszalinie wyda 21 stycznia.
W środę na sali rozpraw sądu pojawił się były burmistrz Barwic Zenon M. wraz z adwokatką. Starostę szczecineckiego Krzysztofa L. reprezentowało dwóch mecenasów. On sam nie przyszedł.
Przewodniczący składu orzekającego sędzia Sławomir Przykucki utrzymał w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji o wyłączeniu jawności rozprawy. Uznał, że skoro proces przed Sądem Rejonowym w Szczecinku toczył się za zamkniętymi drzwiami, to również rozprawa odwoławcza nie będzie prowadzona z uczestnictwem publiczności, w tym mediów.
W lipcu 2025 r., po kilkumiesięcznym procesie, Sąd Rejonowy w Szczecinku skazał nieprawomocnie Zenona M. (był burmistrzem Barwic w latach 1998-2018) na karę roku pozbawienia wolności, a starostę szczecineckiego Krzysztofa L. - na pół roku więzienia.
Obaj oskarżeni stanęli przed sądem za niedopełnienie obowiązku w kwestiach związanych z kopalnią torfu w gminie Barwice, co miało być działaniem na szkodę interesu publicznego i Skarbu Państwa. Zenon M., gdy sprawował funkcję burmistrza, miał nie pobierać od właścicieli kopalni części należnych opłat. W przypadku starosty szczecineckiego chodziło o niezawarcie z nimi należnej umowy dzierżawy od użytkowanej części gruntu. Proceder miał trwać lata, a ukrócić go miała kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzona w latach 2018-2019.
Śledztwo prowadził wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Śledczy ustalili, że w wyniku zarzucanych czynów obu samorządowcom Skarb Państwa stracił łącznie ponad 10 mln zł.
Zenon M. i Krzysztof L. zarówno w śledztwie, jak i przed sądem, nie przyznali się do zarzucanych im czynów.
PAP/zn