
Dawid Tyszkowski - jeden z najbardziej cenionych artystów młodej polskiej sceny muzycznej, powraca z nowym albumem „Mam szczęście”. Premierowy materiał już od pierwszych dźwięków wprowadza słuchacza w świat pełen emocji, refleksji i głębokich osobistych przemyśleń.
Album „Mam szczęście” to coś więcej niż tylko zbiór dwunastu utworów. Wszystkie piosenki powstawały w niezwykłych warunkach - w zaciszu leśnej chatki, gdzie artysta spędził rok na tworzeniu muzyki razem z Kamilem Paterem i Kubą Staruszkiewiczem. - Ten mały domek, w sercu nakielskiego lasu jest pełnoprawnym współautorem mojego drugiego, studyjnego albumu. Pomógł nam odnaleźć brzmienie i pozwolił zanurzyć się we własnych myślach - zdradza Dawid Tyszkowski.
„Mam szczęście” to bardzo osobisty projekt, który porusza tematy szczęścia, miłości, strachu i życiowych wyborów. - To głęboko zakopana część mnie, akurat ta, której bałem się najbardziej i chyba nadal nie przestałem - mówi Dawid Tyszkowski. W swoich utworach artysta zastanawia się nad naturą szczęścia, które - choć zostało mu dane - nie zawsze było oczywiste. - Czy mam szczęście? Na pewno dostałem go wiele. Pytanie, czy ten prezent od losu popchnął mnie w dobrym kierunku - dodaje, podkreślając, że płyta to forma refleksji nad jego życiem, rodziną i miłością.