fot. pixabay.com
W UE w tym roku spłonęło już 450 tys. hektarów terenu, ponad trzy razy więcej niż średnio w latach 2006-2021 w tym samym okresie - informuje europejski system informacji o pożarach lasów (EFFIS). Do połowy lipca wybuchło prawie 1,9 tyś pożarów, w latach ubiegłych było to średnio 470.

W pierwszej połowie 2022 roku wielkie pożary pochłonęły ogromne połacie ziemi, zniszczyły domy i pozbawiły źródeł utrzymania setki lub tysiące osób w kilkunastu krajach europejskich. Fale upałów i susze, które nasila ocieplający się klimat, powodują, że pożary są bardziej niszczycielskie, częstsze i trudniejsze do zwalczania. Wyższe temperatury sprawiają również, że sezon pożarów w kilku krajach zaczyna się wcześniej niż w przeszłości.

Zdaniem EFFIS w ciągu ostatnich pięciu lat Unia Europejska doświadczyła najintensywniejszych w historii pożarów, a obecna susza na kontynencie może stać się najgorszą w historii.

Według ONZ region Morza Śródziemnego ociepla się o 20 proc. szybciej niż średnia światowa, jednak również północne kraje przeżywają rekordowe temperatury. W minionym tygodniu w Niemczech odnotowano najgorętszy dzień w roku (40,3 stopni Celsjusza), w Wielkiej Brytanii zarejestrowano najwyższą temperaturę w historii (40,3 stopni Celsjusza), a Belgia zanotowała drugą najwyższą temperaturę w historii (39,1 stopnia Celsjusza).

EFFIS umieścił w środę 19 krajów europejskich na liście państw zagrożonych pożarami lasów: od Portugalii i Hiszpanii na południowym zachodzie po Albanię i Turcję na południowym wschodzie kontynentu.

Dotychczasowe pożary we Francji w południowo-zachodnim departamencie Żyrondy pochłonęły ponad 19 tys. hektarów, a około 34 tys. osób zostało ewakuowanych.

W Grecji w minionym tygodniu dziennie odnotowywano 50 do 70 pożarów. We wtorek wybuchł pożar około 27 kilometrów na północ od Aten i wieczorem setkom mieszkańców nakazano opuszczenie miasta, ponieważ ogień rozprzestrzeniał się pomimo działań 500-osobowej ekipy strażackiej. Sytuację opanowano dzień później, ale kolejne pożary szalały w pobliżu Megary, na zachód od Aten i na wyspie Salamina.

We Włoszech pożar wybuchł w środę w pobliżu Carso, rozprzestrzenił się przez granicę do Słowenii i pochłonął ponad 2 tys. hektarów terenu. Wtorkowy pożar w Toskanii zniszczył 650 hektarów, a około 500 osób zostało ewakuowanych. Eksplodowały niektóre zbiorniki ze skroplonym gazem.

W Portugalii pożar na północy kraju pochłonął około ponad 12 tys. hektarów i zabił dwie osoby. Ponad 3 tys. strażaków razem z okolicznymi mieszkańcami walczyło z ogniem, próbującymi ocalić domy. Wcześniej w lipcu w gminie Ourem wybuchło kilka pożarów, które spaliły ponad 3 tys. hektarów.

W Hiszpanii w ciągu tygodnia ponad 30 pożarów pustoszyło część kraju. Wcześniej w prowincji Zamora wybuchł pożar, który spalił co najmniej 20 tys. hektarów ziemi.

Według raportu Europejskiego Banku Centralnego (EBC) z 2021 roku zmiany klimatyczne mogą do 2030 roku zmniejszyć PKB Unii o ponad 4 proc. W tegorocznym raporcie EBC oceniono, że „wysokie ryzyko fizyczne” w strefie euro ze względu na zmiany klimatyczne jest częściej związane z pożarami niż z powodziami i podnoszącym się poziomem mórz.

Grupy zajmujące się ochroną środowiska, jak World Wildlife Fund (WWF) oceniają, że więcej pieniędzy należy wydać na zapobieganie pożarom. W niedawnym raporcie podano, że Grecja, Hiszpania, Portugalia, Włochy i Francja wydają aż 80 proc. dostępnych środków na gaszenie, a tylko 20 proc. na prewencję.

Ponieważ Europa nie osiągnęła jeszcze szczytu sezonu letniego, prognozowane są jeszcze bardziej ekstremalne warunki pogodowe.

- Naprawdę niepokojące jest to, że właśnie mamy podgląd tego, co wydarzy się za kilka lat – powiedział profesor leśnictwa na hiszpańskim Uniwersytecie Lleida Victor Resco de Dios, cytowany przez Reutera.

PAP/od