fot. Oliwia Dybza
Drzewka w doniczkach, cięte, całkiem małe lub niemal trzymetrowe - jak co roku przed świętami na placach i ulicach naszych miast pojawiły się stoiska z choinkami.

Jak zapewniał sprzedawca jednego z koszalińskich punktów, teraz najmodniejsza jest jodła kaukaska: - Jodła kaukaska, w przeciwieństwie do świerku, ma to do siebie, że długo nie opada, lecz najpierw żółknie. Na drugim miejscu kupujący decydują się na świerk pospolity. Drzewka kupowane są w doniczkach albo bez - to zależy czy mają trafić do mieszkania, czy do domku.

Klienci mają czasem jasno sprecyzowane wymagania w poszukiwaniu wymarzonego drzewka: - Potrzebuję małej choinki i raczej jodły, a nie świerku, bo chcę, żeby postała dłużej. Co roku kupuję w tym samym miejscu i nie szukam już drzewka po całym mieście - mówił jeden z napotkanych kupujących.

Punkty sprzedaży choinek najczęściej otwarte są już od rana do późnych godzin wieczornych.

kk/od

Posłuchaj

sprzedawca choinek koszalinianie