fot.Laura Połczyńska/Polskie Radio Koszalin

Zaproszenie Renaty Pacholczyk przyjęli: starosta koszaliński Tomasz Tesmer oraz wójt gminy Świeszyno Marek Brzostko.

Starosta koszaliński - Tomasz Tesmer

Choć projekt uruchomienia nowych połączeń autobusowych w powiecie koszalińskim był gotowy już kilka miesięcy temu, do dziś nie udało się dopiąć formalności z miastem Koszalin. Jak tłumaczył Tomasz Tesmer, przepisy jasno wskazują, że powiat nie może prowadzić linii na terenie innego powiatu bez odpowiedniego porozumienia. - Minęło ponad trzy miesiące i nie mamy żadnej odpowiedzi ze strony miasta - czy projekt się podoba, czy nie. Brakuje dialogu i kontaktu - mówił.

Podkreślił przy tym, że spór nie dotyczy kosztów: - To są naprawdę symboliczne kwoty. Tu nie chodzi o pieniądze, tylko o przyzwoitość i współpracę dla dobra mieszkańców.

Brak decyzji ze strony Koszalina ma już konkretne konsekwencje. Powiat musiał unieważnić przetarg na obsługę linii. - Nie mogę podpisać umowy, nie mając porozumienia. Jeśli do 1 czerwca nic się nie zmieni, będziemy musieli zmodyfikować cały projekt - zaznaczył.

Alternatywa oznaczałaby ograniczenie tras jedynie do centrów gmin, co, zdaniem starostwa, nie rozwiąże problemu wykluczenia komunikacyjnego. - Mieszkańcy musieliby się przesiadać i czekać na transport, którego często po prostu nie ma - dodał.

Starosta koszaliński - Tomasz Tesmer

Wójt gminy Świeszyno - Marek Brzostko

Wójt nie ukrywa, że sytuacja wokół organizacji transportu przez gminy powiatu koszalińskiego jest dla niego niezrozumiała. - Żałuję, że ta dyskusja musi się odbywać w taki sposób. To naprawdę nie jest skomplikowana sprawa, która powinna urosnąć do takiej rangi - podkreślił.

Jak zaznaczył, kluczowa kwestia jest bardzo prosta. - Chodzi tylko o to, żeby mieszkaniec powiatu mógł wysiąść na przystanku w Koszalinie i z niego odjechać do swojej miejscowości.

W rozmowie pojawił się także temat planu ogólnego i nowych przepisów planistycznych. Zdaniem wójta mogą one ograniczyć możliwości zabudowy. - Te regulacje są bardzo niekorzystne. Wprost mówiąc - może być trudniej się budować, a ziemie mogą tracić na wartości - ocenił.

Gmina próbuje się temu przeciwdziałać poprzez uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. - To trudne i czasochłonne, ale dzięki temu mieszkańcy będą mogli dalej korzystać ze swoich działek - wyjaśnił.

Od maja mieszkańcy gminy zapłacą więcej za wywóz odpadów - stawka wzrośnie z 34 do 38 zł. - To i tak mniej niż wynika z wyliczeń. Powinniśmy podnieść do około 42 zł, ale nie chcieliśmy tak dużej podwyżki - przyznał.

Wójt gminy Świeszyno - Marek Brzostko