Debata prowadzona przez redaktora Jarosława Banasia, stała się platformą do dyskusji na temat pozycji Kołobrzegu jako nowoczesnego kurortu, w której udział wzięli dr Mariusz Miedziński z Instytutu Geografii Uniwersytetu Pomorskiego oraz redaktor Piotr Rybczyński reprezentujący Kołobrzeski Instytut Kultury i Promocji.
Pierwsza część debaty skupiła się na dynamicznym wzroście ruchu turystycznego, który sprawił, że miasto stało się kurortem całorocznym, co potwierdzają dane oparte na logowaniach telefonów komórkowych, wykazujące rekordowe obłożenie nawet w okresie świątecznym. Czynniki takie jak niestabilna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, zmiany klimatyczne oraz poprawa dostępności komunikacyjnej poprzez drogę S11 i modernizację kolei, znacząco wpływają na atrakcyjność regionu. Tak duża skala odwiedzin niesie ze sobą jednak ryzyko paraliżu komunikacyjnego, dlatego rozmówcy podkreślali konieczność rozwoju parkingów buforowych oraz systemowego ograniczenia tranzytowego ruchu samochodowego na terenie Starówki.
W drugiej części spotkania poruszono kwestie związane z ofertą kulturalną oraz relacjami między turystami a stałymi mieszkańcami miasta. Red. Piotr Rybczyński zaznaczył, że turyści z dużych metropolii rzadko rywalizują z Kołobrzeżanami o dostęp do „kultury wysokiej”, ponieważ nad morzem szukają przede wszystkim rekreacji i specyficznego mikroklimatu. Problemem pozostaje brak dużego obiektu widowiskowego, co ogranicza miasto w organizacji wydarzeń kameralnych, takich jak koncerty z udziałem mezzosopranistki Weroniki Włodarczyk - ocenił dr Mariusz Miedziński.
Zaznaczono, że w procesie promocji miasto coraz chętniej wykorzystuje nowoczesne narzędzia, takie jak TikTok czy współpraca z influencerami, a nową atrakcją przyciągającą gości ma być 60-metrowe koło widokowe w porcie. Pomimo dużego nasycenia lokalnymi mediami, kluczowym wyzwaniem pozostaje skuteczna komunikacja z mieszkańcami, aby informacja o bogatym życiu kulturalnym docierała do nich bez przeszkód.
Debatę podsumowano apelem o uważne monitorowanie sytuacji w nadchodzącym sezonie turystycznym.
Jarosław Banaś