Uczniowie ze szkół powiatu wałeckiego i drawskiego mieli dziś ciekawą lekcję przyrody. Zamiast zeszytów i ławek były szpadle, sadzonki i prawdziwa nauka w terenie. W ramach „marszałkowskiego” programu „Zielone Pomorze Zachodnie” wzięli udział w akcji sadzenia lasu pod Mirosławcem w powiecie wałeckim.
Młodzież chętnie zaangażowała się w sadzenie drzew: - Cieszymy się, że możemy zrobić coś dla przyrody, zostawić tu po sobie jakiś znak. Za kilkanaście lat przyjdziemy i zobaczymy, jak urosły te drzewka.
Wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Anna Bańkowska podkreśliła, że wspólne sadzenie lasu w ramach programu „Zielone Pomorze Zachodnie” to przede wszystkim dobra lekcja przyrody: - W tym roku przyjęliśmy sobie bardzo ambitny plan, czyli nasadzenie 75 tysięcy drzew. Program rozpoczęliśmy 21 marca. Dziś działamy w Mirosławcu.
Przy posadzonym dziś nowym lesie powstała nowa leśna ścieżka edukacyjna „Bobrowy zakątek”. Nadleśniczy Nadleśnictwa Mirosławiec Paweł Olszacki powiedział, że w tym miejscu idealnie widać, jak pożyteczna dla lasów jest praca bobrów.
- To miejsce jest bogate w wodę. Stwierdziliśmy, że warto gromadzić ją tu tak, by służyła okolicznym lasom. Mieliśmy plany wybudowania zbiornika retencyjnego, ale bobry nas uprzedziły i wybudowały tamę, która zgromadziła dość dużo wody. Wykorzystaliśmy ten teren. Jest tam ścieżka edukacyjna, a wzdłuż niej m.in. wiaty, tablice i ławki - wskazał.
Ścieżka ma być jeszcze uzupełniana o dodatkowe atrakcje. A w nowym, posadzonym dziś przy niej lesie młodzież wkopała w ziemię blisko pięć tysięcy sadzonek dębu i lipy.
Przemysław Grabiński/aj