Sam autor także jest uczniem trzeciej klasy gimnazjum, a literaturą interesował się od zawsze.
- Zacząłem dosyć wcześnie, już w wieku 7 czy 8 lat chciałem napisać książkę, ale to zawsze kończyło się na 5 kartkach. Później pisałem opowiadania, a w wieku 13 lat zacząłem recenzować filmy, gry i pisać felietony. Wyszło tak, że przy okazji napisałem książkę.
Jej stworzenie zajęło Jakubowi Łaszkiewiczowi kilka miesięcy. Nastolatek pracuje już nad kolejną, i, jak mówi, na pewno nie ostatnią książką.
- Moim marzeniem jest żyć z tego. Nie trzeba wstawać do pracy na konkretną godzinę. Bardzo lubię pisać i chciałbym z tym związać przyszłość.
Powieść "Kalesony Sokratesa" ma ponad 200 stron. Jej oficjalna premiera zaplanowana jest na luty. Książka będzie dostępna w księgarniach w całej Polsce.
AP/ez
