Mieszkańcy Szczecinka po raz kolejny będą mogli wziąć udział w terenowej Grze Miejskiej, podczas której rozwiążą kryminalną zagadkę z lat 40. ubiegłego wieku i wcielą się w klimat miasta należącego wówczas do tzw. „Wielkich Niemiec”.
Na uczestników czekać będą skrytki rozmieszczone w różnych punktach miasta, zawierające kolejne wskazówki prowadzące do rozwiązania sprawy. Jak podkreśla Maciej Grunt, współorganizator z 13. Czarnego Szczepu im. Zawiszy Czarnego w Szczecinku, gra to nie tylko dobra zabawa, ale też okazja do poznania mniej uczęszczanych miejsc i lokalnej historii miasta.
- To jest połączenie rozwiązywania zagadki kryminalnej ze zwiedzaniem miasta, z poznawaniem jego historii, budowaniem miasta jako planszy do gry. Ten element edukacji historycznej to jest to, co zawsze cechowało naszą grę. Oczywiście stawiamy na dobrą zabawę, na intrygę, ale i lokacje, i postaci są autentyczne - mówi Maciej Grunt.
Podobnie jak w ubiegłym roku organizatorzy przygotowali dwie ścieżki rozwiązania zagadki, w tym trasę dla rodzin z dziećmi, która sprzyja wspólnemu spędzaniu czasu i rekreacji. Sama zagadka została w niej uproszczona tak, by była bardziej przystępna dla najmłodszych.
Jak wyjaśnia współorganizator, uczestnicy będą mogli wybrać trasę rodzinną lub trasę open. W tym roku, oprócz różnic w materiałach przekazywanych uczestnikom, na trasie rodzinnej dopuszczone będzie poruszanie się samochodami, a limity czasowe zostaną nieco wydłużone.
- Ta gra jest przyjemniejsza, prostsza i bardziej przystępna dla dzieci. Traktujemy to jako przedsięwzięcie typowo rodzinne. Natomiast trasa open to to, z czego jesteśmy znani - mało czasu, trudna zagadka i wypisywanie kart odpowiedzi do ostatnich sekund, jak to przez ostatnie kilka lat bywało - przekazuje Maciej Grunt.
Tegoroczna edycja gry miejskiej w Szczecinku to już trzynasta odsłona wydarzenia.
Gra rozpocznie się na placu Wolności 27 czerwca o godzinie 12.
Patryk Żak/aś