
Trwa manifestacja przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie po tym, jak przed budynkiem TK pojawiła się policja, a na stronie Trybunału opublikowano informację ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Około godz. 18 w piątek na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
Z informacji przekazanych PAP przez Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Macieja Berka wynika, że Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym.
W przekazanej PAP przez tych sędziów informacji powołano się na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Mówi on, że „jeżeli sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc”.
Według przekazanej informacji - poprzez odesłania z ustawy o statusie sędziów TK oraz ustawy o SN - przepis ten ma zastosowanie do sędziów TK.
Jako przyczyny przerwy w czynnościach prezesa i wiceprezesa w informacji podano m.in. uniemożliwienie przez obie te osoby zwołania Zgromadzenia Ogólnego TK z udziałem wszystkich prawidłowo wybranych przez Sejm sędziów i sprzeczne z ustawą wyznaczanie składów rozpatrujących sprawy w TK.
W rozmowie z TVP Info Korwin-Piotrowska powiedziała, że „poprzez niedopuszczanie sędziów do orzekania Bogdan Święczkowski doprowadził do niemożliwości uchwalenia projektu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego w 2027 roku”.
Dodała, że w związku z toczącymi się w parlamencie pracami nad ustawą budżetową „to ostatni moment, kiedy jeszcze można zwołać zgromadzenie ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego i uchwalić budżet”.
Przekazała, że wydała już zarządzenie o zwołaniu zgromadzenia ogólnego sędziów na wtorek, 3 listopada. Zapowiedziała, że „niezwłocznie” wszyscy sędziowie zostaną o tym powiadomieni.
Podczas piątkowego briefingu prasowego prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że skierował do TK 5 wniosków o uchylenie immunitetu, z czego cztery wnioski dotyczą wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej „pełniącego obowiązki prezesa TK Bogdana Świeczkowskiego”, a piąty uchylenia immunitetu wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
Komenda stołeczna policji poinformowała, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Annę Korwin-Piotrowską o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK. Policji nie ma ich w budynku TK.
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha w Warszawie zgromadzili się manifestanci. Wśród nich politycy, przede wszystkim PiS i Rozwoju Plus.
Na miejscu zjawili się też była prezes TK Julia Przyłębska oraz Bogdan Święczkowski. Są także m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, w tym jej lider Grzegorz Braun. W drodze na miejsce – jak zapowiedział na platformie X – jest też jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen.
Za bramą, na terenie Trybunału, policja ustawia barierki, tworząc drugą linię zabezpieczenia – wcześniej zatrzymano trzy osoby, które przedostały się przez płot. Zamknięto też całą ulicę. Po przybyciu na miejsce Święczkowskiego rozpoczęto próby otwarcia furtki prowadzącej na teren TK - sam Święczkowski pytał, czy ktoś ze zgromadzonych posiada ze sobą łom.
Zgromadzeni mają polskie flagi i transparenty. Widać też flagi Solidarności. Obok głównej bramy do Trybunału stoi podest ze studiem telewizji Republika, gdzie prowadzone są rozmowy z politykami.
Zgromadzeni czekają na przyjazd prezydenta Karola Nawrockiego, który w piątek przerwał lot do Senegalu.
"W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam" - napisał Nawrocki. Samolot prezydenta wystartował z Polski w piątek ok. godz. 14.50 i zawrócił nad Hiszpanią po godz. 18.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślił w swoim wpisie, że prezydent „jest gwarantem ciągłości władzy państwowej i czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji”. Z kolei wiceszef kancelarii Adam Andruszkiewicz napisał, że Nawrocki „nie pozwoli na zniszczenie siłą państwa prawa i odebranie Polakom podstawowych praw demokratycznych”.
PAP/zn







