ob

Zaproszenie Renaty Pacholczyk przyjęli: Kornelia Liśkiewicz, dyrektorka Centrum Usług Społecznych w Mielnie oraz Dawid Adamski, dyrektor Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach.

Kornelia Liśkiewicz - dyrektorka Centrum Usług Społecznych w Mielnie

Centrum Usług Społecznych w Mielnie od stycznia 2025 roku zastępuje dotychczasowy Ośrodek Pomocy Społecznej. Zmiana oznacza nie tylko nową nazwę, ale przede wszystkim szerszą ofertę wsparcia dla mieszkańców. Z usług mogą korzystać dzieci, rodziny, osoby z niepełnosprawnościami i seniorzy.

Jak podkreśliła Kornelia Liśkiewicz, dyrektorka Centrum Usług Społecznych w Mielnie, utworzenie placówki poprzedziła diagnoza potrzeb mieszkańców. Szczególną uwagę zwrócono na rosnącą liczbę seniorów oraz osób potrzebujących pomocy w codziennym funkcjonowaniu.

- Chodziło o to, żeby spojrzeć na pomoc społeczną trochę inaczej. Coraz mniej mamy takich osób, które wymagają wsparcia finansowego, chociażby zasiłkowego, a coraz więcej potrzebujemy usług, szczególnie kierowanych do osób starszych, z niepełnosprawnościami i do dzieci - mówiła Kornelia Liśkiewicz.

Jedną z dostępnych form pomocy jest asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością. Wsparcie jest bezpłatne i może być udzielane zarówno w miejscu zamieszkania, jak i poza nim. Centrum przyjmuje wnioski także w trakcie roku, ponieważ potrzeby mieszkańców mogą się zmieniać.

- Staramy się dopasowywać wszystkie te usługi do potrzeb mieszkańców, które są różne w trakcie roku. One się zmieniają i my musimy się dostosowywać - zaznaczyła dyrektorka.

Mieszkańcy mogą również korzystać z konsultacji psychologicznych, terapii uzależnień i różnych form rehabilitacji. Centrum oferuje zarówno rehabilitację w punkcie wyposażonym w profesjonalny sprzęt, jak i pomoc w miejscu zamieszkania. Osoby potrzebujące wsparcia po wyjściu ze szpitala mogą skorzystać także z pomocy w procesie leczenia.

CUS prowadzi także dwie placówki wsparcia dziennego - w Mielnie i Gąskach. Każda z nich może przyjąć 30 dzieci. Podopieczni otrzymują pomoc w odrabianiu lekcji, a także wsparcie psychologa i logopedy. W czasie wakacji uruchamianych jest dodatkowo 15 miejsc, co ma szczególne znaczenie w turystycznej gminie, gdzie rodzice w sezonie letnim intensywnie pracują.

Kornelia Liśkiewicz - dyrektorka Centrum Usług Społecznych w Mielnie

Dawid Adamski - dyrektor Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach

Doradztwo rolnicze na Pomorzu Zachodnim obchodzi 70-lecie działalności. Przez lata zmienił się nie tylko sposób pracy doradców, ale również potrzeby samych rolników. Dziś, obok pomocy w przygotowywaniu wniosków o dopłaty, ważne są nowoczesne technologie, opłacalność produkcji i szukanie dodatkowych źródeł dochodu.

O działalności Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach opowiedział dyrektor Dawid Adamski.

Jak podkreślił dyrektor, mimo powszechnego dostępu do internetu i coraz większej wiedzy rolników, bezpośredni kontakt z doradcą nadal jest potrzebny. Szczególnie w okresie naborów wniosków, kiedy pojawiają się problemy techniczne i formalności wymagają dokładnego sprawdzenia.

- Nie wszystko można załatwić drogą elektroniczną. Mamy bardzo dużo klientów, którzy przyjeżdżają do nas z dokumentami, a my im pomagamy - mówił Dawid Adamski.

Jak dodała, doradcy wspierają rolników nie tylko w formalnościach. Organizują szkolenia, konferencje, pokazy i wyjazdy studyjne, podczas których można poznać rozwiązania stosowane w innych gospodarstwach.

Jednym z największych wyzwań pozostaje dziś opłacalność produkcji rolnej. - Zmienność cen nawozów, paliwa i produktów rolnych sprawia, że gospodarze mają coraz większe trudności z planowaniem wydatków i przychodów. Największym problemem w rolnictwie teraz jest ekonomika, ta opłacalność produkcji - zaznaczył dyrektor ZODR.

Ośrodek stawia również na rozwój nowoczesnych technologii. W ramach środków z Krajowego Planu Odbudowy zakupiono sprzęt, który ma służyć podczas szkoleń i dni pola. Rolnicy będą mogli sprawdzić w praktyce możliwości wykorzystania m.in. dronów, nowoczesnych ciągników i maszyn wyposażonych w systemy nawigacji.

- Rolnik może przyjechać, za darmo sobie zobaczyć, usiąść, popatrzeć, czy taki sprzęt jest mu potrzebny i czy dobrze wykorzysta go w gospodarstwie - wyjaśnił Dawid Adamski.

Dawid Adamski - dyrektor Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach

Renata Pacholczyk/lp