Za historią przychodni stoją przede wszystkim ludzie - pracownicy, pacjenci oraz osoby współpracujące z placówką na przestrzeni lat. Dyrektorka Marzena Walicka podkreśliła, że przez 45 lat zmieniały się nie tylko warunki pracy, ale także możliwości diagnostyczne i wyposażenie przychodni.
- Te 45 lat to historia, którą stworzyli nasi pracownicy - byli i obecni. To nasi pacjenci, współpracownicy i kontrahenci. To ogrom pracy i wysiłku od momentu powstania przychodni przy ulicy Bema do chwili obecnej, kiedy mieści się ona przy ulicy Zwycięstwa 204A. Zmieniły się warunki, w jakich pracowaliśmy i pracujemy, a także sprzęt, którym dysponowaliśmy i którym dysponujemy - powiedziała.
Zmiany w przychodni dostrzegają również pracownicy, którzy związali z nią wiele lat swojego życia zawodowego. Małgorzata Kaplita, magister fizjoterapii, pracuje w placówce od 30 lat, czyli od początku istnienia działu rehabilitacji.
Jak podkreśliła, w tym czasie znacząco poprawiły się warunki pracy, a sprzęt jest regularnie unowocześniany. - Spędziłam w tej przychodni 30 lat, od początku, kiedy powstał nasz dział rehabilitacji. Zmiany są na pewno bardzo duże. Ważne jest to, że nasz sprzęt cały czas jest unowocześniany, więc nie stoimy w miejscu. Niedawno mieliśmy też remont przychodni, dlatego myślę, że cały czas idzie ku lepszemu - mówiła.
Mimo 45 lat działalności i kolejnych zmian na lepsze przychodnia mierzy się również z wyzwaniami, z którymi zmaga się cały system ochrony zdrowia. Jednym z nich jest pozyskanie lekarzy, szczególnie specjalistów.
Rafał Piliszczuk, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w WSPL SPZOZ w Koszalinie zaznaczył, że jest to trudne zwłaszcza w miastach, które nie mają zaplecza w postaci uczelni medycznych. - W dzisiejszych czasach pozyskanie lekarza do każdej placówki jest wyzwaniem. Specjalistów jest zbyt mało, szczególnie w takim mieście jak Koszalin, które nie jest miastem akademickim i nie ma uczelni medycznych. Inne realia są w Szczecinie, Poznaniu czy Warszawie. Koszalin jest dużym, prężnym miastem, ale bez zaplecza w postaci uczelni. Dlatego każdy lekarz jest na wagę złota. Trzeba o niego dbać, zabiegać i przekonywać, że to dobre miejsce pracy - powiedział.
Jubileusz był także okazją do podziękowania pracownikom za ich zaangażowanie i wieloletnią pracę na rzecz placówki. Podczas uroczystości wyróżniono ponad 20 osób, doceniając ich wkład w rozwój Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej w Koszalinie.
Monika Kwaśniewska/lp