Prokurator przedstawił dwóm mężczyznom zarzuty spowodowania wypadku w ruchu drogowym przy rażącym przekroczeniu prędkości – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Mężczyźni są oskarżeni o to, że jadąc 270 km/h spowodowali wypadek, w wyniku którego zginęła jedna osoba.
Kierowca pojazdu i pasażer usłyszeli zarzut wspólnie i w porozumieniu spowodowania wypadku w ruchu drogowym. Jak wynika z obecnych ustaleń, kierowca pojazdu został nakłoniony przez pasażera do rażącego przekroczenia prędkości. Stracił panowanie nad samochodem i uderzył w pojazd jadący przed nim - przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Julia Szozda.
Do zdarzenia doszło we wtorek, na drodze S10, w okolicy Kobylanki (pow. stargardzki). Pasażer samochodu, w który wjechało rozpędzone BMW zginął na miejscu, a pasażerka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala.
Całe zdarzenie było nagrywane przez pasażera BMW, który miał nakłaniać kierowcę, aby ten jechał szybciej. Ostatnia zarejestrowana prędkość wynosiła 270 km/h. Pasażer został na miejscu zdarzenia, a kierowca pojazdu zbiegł. Po niecałej godzinie przez bliską osobę został przywieziony do Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
Telefon, którym pasażer nagrywał jazdę został znaleziony przez policjantów w samochodzie. Nagranie zarejestrowało też moment wypadku.
- Telefon będzie poddany szczegółowym oględzinom i wówczas będzie można stwierdzić z pewnością, czy tam inne nagrania, na których widać sposób poruszania się tym samochodem – przekazała Szozda.
Kierowca pojazdu w momencie wypadku był trzeźwy, pasażer BMW był pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone testy nie wykazały, żeby byli oni pod wpływem środków odurzających.
Zarówno kierowca, jak i pasażer odmówili składania wyjaśnień i nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Grozi im do 20 lat więzienia. Prokurator złożył wnioski o zastosowanie wobec obu mężczyzn trzymiesięcznego aresztu.
PAP/zn
.