Sympozjum obywa się z inicjatywy Wyższej Szkoły Straży Granicznej w Koszalinie. - To był pomysł gen. Boćko (komendant-rektor WSSG w Koszalinie - dop. red.), który zwrócił się do mnie o wsparcie merytoryczne. Postanowiliśmy zorganizować w Koszalinie dwudniowe sympozjum, na które zaprosiliśmy ekspertów, by zdiagnozować na jakim dziś jesteśmy etapie z bezpieczeństwem dziedzictwa narodowego. Dziś bardziej pójdziemy w kierunku historii, zabytkowości i wyjątkowego charakteru samej szkoły - tłumaczył profesor.
Jutrzejszy dzień poświęcony będzie m.in. roli służb mundurowych i instytucji kultury, które działają w tym obszarze. - Obecny będzie także temat przygotowań do działań na wypadek wybuchu wojny. Będziemy zajmować się też zwykłą przestępczością kryminalną - dodał profesor.
Mówiąc o szeroko pojętej ochronie dzieł sztuki, profesor podkreślał, że potrzebna jest współpraca naukowców oraz praktyków, czyli służb, które na co dzień mają do czynienia z próbami ich wywozu lub wwozu do Polski, niszczeniem czy fałszowaniem. - W dyskusji zmierzającej do realnej diagnozy, zawsze musi być zderzenie świata nauki, legislatorów z tymi, którzy to prawo stosują w praktyce - wyjaśniał.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Anna Popławska/zas