Ponad 83 tysiące osób skorzystało z sezonowego połączenia kolejowego z Koszalina do nadmorskiego Mielna i w odwrotnym kierunku. To rekordowy wynik, o ponad 3 tys. pasażerów większy niż rok wcześniej. Jest szansa na to, by to połączenie funkcjonowało jako całoroczne.
W tym roku szynobus kursował od 13 czerwca do 13 września i jak przypomina rzecznik prasowa prezydenta Koszalina Anna Makarewicz jest to wygodna i tania alternatywa dla podróży autem. - Pozwala ominąć intensywny ruch samochody w kierunku morza oraz eliminuje poszukiwanie miejsc parkingowych - zaznacza rzeczniczka uzupełniając, że połączenie kolejowe wpisuje także w program promocji i rozwoju ekologicznego transportu zbiorowego.
Obecnie trwają zaawansowane negocjacje między koszalińskim, mieleńskim a wojewódzkim samorządem, aby to połączenie było całoroczne. - Jesteśmy zwolennikami takiego rozwiązania - mówi rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Mielnie Mirosława Diwyk-Koza. Jak wyjaśnia, pojawiła się bardzo wstępna koncepcja uruchomienia szynobusu jeszcze w trzecim kwartale tego roku, jednak budżet Mielna nie byłby w stanie pokryć związanych z tym kosztów.
- Liczymy na to, że wspólnie z organizatorem transportu, czyli Urzędem Marszałkowskim, uda nam się wypracować koncepcję - dodaje.
Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego przyznaje, że takie połączenie jest potrzebne. Jak poinformował, obecnie analizowane są koszty jego funkcjonowania w przyszłym roku. Ewentualny całoroczny rozkład jazdy mógłby zostać opublikowany najwcześniej w grudniu.
Radosław Zmudziński/zas