Zaproszenie Przemysława Grabińskiego przyjęli: dyrektor Muzeum Ziemi Wałeckiej Marlena Jakubczyk-Kurkiewicz oraz prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Drawska „Meander” Joanna Sawka.
Dyrektor Muzeum Ziemi Wałeckiej - Marlena Jakubczyk-Kurkiewicz
Muzeum Ziemi Wałeckiej zostało uhonorowane nagrodą specjalną w 19. edycji plebiscytu „Wydarzenie Historyczne Roku” organizowanego przez Muzeum Historii Polski. Wyróżnienie przyznano za projekt „DNA Wałcza” - wystawę stałą poświęconą historii powojennych mieszkańców miasta.
Jak mówiła dyrektor muzeum Marlena Jakubczyk-Kurkiewicz, dla niewielkiej, 11-osobowej wówczas placówki było to szczególne wyróżnienie. - Doceniono to, że tak mała instytucja jak nasza w ciągu dwóch lat zbudowała tak dużą wystawę i pozyskała tak dużą ilość eksponatów. Konkurowaliśmy z naprawdę dużymi instytucjami, między innymi z Muzeum w Wilanowie czy Muzeum Auschwitz-Birkenau. Dla nas to było naprawdę bardzo duże wyróżnienie.
„DNA Wałcza” to nie tylko
sama wystawa. W ramach projektu muzeum zebrało ponad
2 tysiące obiektów
oraz dziesiątki godzin nagrań i wspomnień mieszkańców.
- Tak naprawdę wykorzystaliśmy może 20 procent tego, co pozyskaliśmy. Reszta jest oczywiście w magazynie. Bardzo duża część to były dokumenty. Na wystawę trafiły historie rodzin i osób, których mieliśmy przedmioty, natomiast teraz zastanawiamy się, w jaki sposób prowadzić jeszcze historię osób, których tych przedmiotów nie mamy.
Projekt nadal jest rozwijany. Muzeum pracuje między innymi nad dłuższą wersją filmu zawierającego wspomnienia powojennych osadników. W planach są również podcasty lub materiały na YouTube, a także audioprzewodnik.
Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Drawska „Meander” - Joanna Sawka
Od piątku do niedzieli w Drawsku Pomorskim, Kaliszu Pomorskim i Złocieńcu odbędzie się 14. Festiwal Sztuk Alternatywnych Sztukateria. W programie są między innymi spektakle teatralne, wystawy, film, taniec i spacer historyczny. Wszystkie wydarzenia są bezpłatne.
Jak powiedziała Joanna Sawka, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Drawska Meander, festiwal ma przede wszystkim pokazywać różne oblicza sztuki mieszkańcom mniejszych miejscowości. - Ukazujemy różne oblicza sztuki w małych miastach, więc możemy przyjść i zobaczyć spektakle, wystawy, filmy, ale też w przeszłości koncerty. I to za darmo.
Pomysł na festiwal pojawił się 14 lat temu. Pierwsze wydarzenia organizowano w nietypowych przestrzeniach, między innymi w opuszczonej fabryce i Starym Kościele w Drawsku Pomorskim. - Zaczynaliśmy w starej fabryce, z pożyczonym sprzętem, w Starym Kościele w Drawsku Pomorskim. To była idea i chęć, ogromny zapał i bardzo mały budżet, ale się udało.
Z czasem festiwal się rozwijał, a jego organizatorzy zaczęli korzystać ze wsparcia lokalnych samorządów i Drawskiego Ośrodka Kultury. Dziś wydarzenie przyciąga artystów z całej Polski. - Współpracujemy z różnymi artystami z całej Polski. Mieliśmy do czynienia z artystami, którzy przyjeżdżają z wschodu, jadą do nas siedem godzin. Przez te 14 lat mamy już duże doświadczenie w tej materii.