fot. wutthichai charoenburi/pexels.com

Pomorski oddział NFZ rozstrzygnął we wtorek postępowanie na świadczenie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Miastku i okolicznych gminach. Od 21 września udzielać jej będzie NZOZ Eskulap-Łubno. Zastąpi w tym szpital miejski, który z początkiem sierpnia zaprzestał działalności leczniczej.

O wtorkowym rozstrzygnięciu postępowania na udzielanie świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Miastku oraz w gminach: Kołczygłowy, Lipnica, Trzebielino, Tuchomie, Koczała poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia Monika Kierat.

Przekazała, że w postępowaniu przeprowadzonym w trybie rokowań wybrana została spółka jawna NZOZ Eskulap-Łubno Adam Potocki lekarz medycyny.

- Wybrany oferent będzie udzielał świadczeń w Miastku przy ul. Długiej 13. Przewidywany termin rozpoczęcia świadczeń to 21 września 2026 r. - podała rzeczniczka.

Dodała, że umowa z oferentem została zawarta na okres do 31 sierpnia 2031 r. i ma na celu „zabezpieczenie świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej dla mieszkańców Miastka oraz pobliskich gmin”.

Kierat wskazała, że konieczność przeprowadzenia postępowania wynikała z zaprzestania działalności leczniczej przez Szpital Miejski w Miastku, co z mocy prawa skutkowało wygaśnięciem umów z NFZ, w tym również na realizację świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

Przypomniała, że tego typu świadczenia udzielane są od poniedziałku do piątku w godzinach od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz całodobowo w soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy. Pacjenci mogą z nich skorzystać w przypadku nagłego zachorowania lub pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami NFZ rokowania miały zakończyć się do 31 sierpnia, by pacjentom mogły być udzielane świadczenia już od 1 września. Tak się nie stało.

Rozstrzygnięcie postępowania zostało przesunięte na 8 września. Z informacji przekazanych publicznie na sesji Rady Miejskiej w Miastku wynikało, że w ostatnim możliwym terminie do konkursu przystąpił poprzedni świadczeniodawca, miastecki szpital, który ze względu na zadłużenie przekraczające 40 mln zł złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości.

Na rozstrzygnięcie przez NFZ czekają też ogłoszone konkursy ofert na realizację świadczeń w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz fizjoterapii ambulatoryjnej w Miastku. Postępowania dotyczą poradni onkologicznej, chirurgicznej i ginekologiczno-położniczej. Świadczeniodawcy powinni zostać wyłonieni do końca września, by od 1 października udzielać porad.

Pacjenci wymagający opieki szpitalnej są kierowani do placówek w Bytowie (odległość od Miastka wynosi ok. 43 km), Kościerzynie (ok. 79 km), Chojnicach (ok. 67 km), Słupsku (ok. 58 km) i Człuchowie (ok. 54 km). Leczeni dotychczas w miasteckim szpitalu mogą tam odbierać swoją dokumentację medyczną.

Szpital Miejski w Miastku z początkiem sierpnia zaprzestał działalności leczniczej. Z szacunkowych danych wynika, że długi placówki przekraczają 40 mln zł i gmina, która jest jej właścicielem, nie ma możliwości dalszego finansowania. Szpital zalega z płatnościami dla pracowników. Wiadomo o blisko 300 wierzycielach.

Ponadto NFZ nałożył na szpital karę sięgającą 13,2 mln zł w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi rozliczania zabiegów termolezji wykonywanych przez spółkę neurochirurgów w latach 2024-2025. Kontrola wykazała, że lekarze wykazywali wykonanie nawet 77 zabiegów w ciągu doby, a dzienne rachunki wystawiane przez zewnętrzną spółkę sięgały 300 tys. zł. Pacjenci przechodzili szybki, kilkuminutowy zabieg w znieczuleniu miejscowym, po którym opuszczali szpital, co NFZ wycenia na około 1,5 tys. zł. Tymczasem w dokumentacji medycznej wpisywano skomplikowane operacje neurochirurgiczne, wymagające pełnej hospitalizacji, przygotowania sali operacyjnej i całonocnej opieki, za co NFZ płaci ponad 6,5 tys. zł. Nieprawidłowości mogą dotyczyć nawet 2,5 tys. zabiegów. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku.

Szpital aktualnie nie ma prezesa i rady nadzorczej. Wszyscy zrezygnowali z funkcji. Zwolnienia grupowe mają objąć ok. 180 osób zatrudnionych na umowę o pracę. 18 sierpnia skierowany do sądu został wniosek o ogłoszenie upadłości szpitala. Ten nie został jeszcze rozpoznany. Na ten czas sąd wyznaczył spółce kuratora.

PAP/zn

.