Sprawny autobus i trzeźwy kierowca to podstawa bezpiecznego dojazdu dzieci do szkoły. Dlatego wraz z początkiem roku szkolnego Inspekcja Transportu Drogowego kontroluje pojazdy, sprawdzając między innymi hamulce, światła, opony, pasy bezpieczeństwa oraz stan trzeźwości kierowców.
Sprawność hamulców i świateł, stan opon, pasy bezpieczeństwa, a także trzeźwość kierowcy to między innymi sprawdza Inspekcja Transportu Drogowego. Wraz z początkiem roku szkolnego inspektorzy kontrolują autobusy, którymi dzieci dojeżdżają do szkół.
Jednym z najczęstszych powodów zatrzymania dowodu rejestracyjnego jest zły stan techniczny pojazdu, między innymi zużyte opony - mówił Radosław Turek z koszalińskiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego. - Widać, że z roku na rok stan autokarów jest coraz lepszy. Jeśli chodzi o uchybienia, to najczęściej są to niesprawne pasy bezpieczeństwa czy opony ze zużytym bieżnikiem. Czasami zdarza się również brak wymaganych dokumentów, ale poważnych, niebezpiecznych usterek jest coraz mniej - zaznaczył.
We wtorek inspektorzy z Koszalina sprawdzili autobusy dowożące dzieci do Szkoły Podstawowej w Mścicach w gminie Będzino. Kontrola jednego z kierowców zakończyła się mandatem - dodał Radosław Turek.
- Niestety, w jednym z autobusów stwierdziliśmy niebezpieczną
usterkę - bardzo duży wyciek płynu chłodniczego. W związku z tym będzie prowadzone postępowanie
administracyjne, a kierowca został ukarany mandatem za prowadzenie
pojazdu niesprawnego technicznie. Sprawdzaliśmy również tarcze
hamulcowe, układ hamulcowy i przede wszystkim pasy bezpieczeństwa.
Innych uchybień podczas dzisiejszej kontroli nie stwierdziliśmy.
Jeśli mamy wątpliwości co do stanu autobusu, którym dzieci jadą do szkoły, możemy poprosić Inspekcję Transportu Drogowego o przeprowadzenie kontroli.
Katarzyna Chybowska/lp