Firma przetwórstwa rybnego „Espersen” zamyka jeden ze swoich zakładów. Szacuje się, że zatrudnienie może stracić nawet pół tysiąca osób. Pierwsza grupa pracowników już dostała wypowiedzenia.
- Pierwsze zwolnienia, obejmujące 227 osób, zostały wręczone do końca sierpnia ze skutkiem na koniec listopada - poinformował dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie Henryk Kozłowski.
Przypomnijmy, ze względu na wzrost kosztów prowadzenia działalności „Espersen”chce zmienić swój model biznesowy i sprzedać obiekt przy ulicy Mieszka I w Koszalinie.
Inna sytuacja jest w „Elfie”. Szwedzko-amerykańska spółka, która produkowała systemy do przechowywania i organizacji przestrzeni, jest w stanie likwidacji. Tutaj ok. 30 pracowników wypowiedzenia otrzymało w kwietniu. - Kolejna grupa, 46 osób, będzie zwalniana ze skutkiem na koniec września - powiedział Henryk Kozłowski.
Wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Robert Bodendorf zauważył, że zwolnienia nie powinny spowodować tąpnięcia na koszalińskim rynku pracy. Byli, doświadczeni pracownicy „Espersena” i „Elfy” powinni szybko znaleźć kolejną pracę, pierwsi w branży spożywczo-gastronomicznej, drudzy w sektorze technicznym. - W kolejnych miesiącach przedsiębiorcy będą szukać pracowników i w dużej mierze pomyślą o tych osobach - zaznaczył.
Obie firmy, z kapitałem zagranicznym, funkcjonowały w Koszalinie od co najmniej 25 lat.
Radosław Zmudziński/zas