Tomasz Breszka z Urzędu Miejskiego w Darłowie podkreślił, że mieszkańcy i turyści mogą zobaczyć miejsca, które na co dzień są niedostępne: - Zależy nam, by pokazać odwiedzającym, że nasz port - mimo zachodzących w nim zmian, dotyczących np. funkcji rybackich, które do tej pory bardzo przyciągały turystów - nadal jest atrakcyjny.
Odwiedzający mogą m.in. zwiedzić stocznię. Jej kierownik Przemysław Bukowski podkreślił, że praca stoczniowców nie należy do łatwych: - Pracujemy w trudnych warunkach; budujemy, remontujemy, przerabiamy statki, naprawiamy kutry. A pomiędzy sezonami naprawiamy np. jednostki turystyczne, które wożą pasażerów z Niemiec.
Turyści, szczególnie z południa Polski, przyznali, że wydarzenie jest niezwykle interesujące: - Mamy okazję przyjrzeć się, jak wygląda praca w porcie, w stoczni. Możemy zobaczyć, jakie są tu maszyny, jak są skonstruowane. Mieszkamy daleko od morza, dlatego ten temat tym bardziej nas interesuje. Warto zabierać swoje dzieci w takie miejsca, żeby wakacje nie kojarzyły im się tylko z leżeniem na plaży.
Dni Otwartego Portu Darłowo zakończą się w niedzielę. Wstęp na wydarzenia jest bezpłatny, a szczegółowy program znajduje się na stronie internetowej urzędu miasta (link).
Radosław Zmudziński/aj