fot. PAP/Adam Warżawa

O śmierci kpt. Wojciecha Jacobsona poinformował w środę Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski. Wybitny szczeciński żeglarz, uczestnik m.in. legendarnych rejsów jachtem „Maria” z Ludomirem Mączką, zmarł w wieku 97 lat.

„25 sierpnia odszedł na wieczną wachtę kpt. Wojciech Jacobson –-znakomity żeglarz, uczestnik wielkich rejsów i wypraw, jeden z tych ludzi, którzy swoimi dokonaniami współtworzyli historię szczecińskiego i polskiego żeglarstwa. W ciągu wielu lat żeglugi przepłynął ponad ćwierć miliona mil morskich” - zakomunikował w środę w serwisie społecznościowym Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski.

ZOZŻ przypomniał, że kpt. Jacobson przez lata pływał razem z Ludomirem „Ludkiem” Mączką. Na jachcie „Maria” przemierzali Atlantyk i wybrzeża Ameryki Południowej. W latach 80. XX w., Jacobson, Mączka i Janusz Kurbiel uczestniczyli w kilku rejsach arktycznych jachtem „Vagabond II”, pokonując Przejście Północno-Zachodnie (Northwest Passage). To jeden z najtrudniejszych szlaków żeglugowych, 2500 mil morskich między Cieśniną Baffina a Cieśniną Beringa.

„Za swoje dokonania w tej wyprawie kpt. Jacobson został uhonorowany Srebrnym Sekstantem, najważniejszym polskim wyróżnieniem żeglarskim” -  zaznaczył ZOZŻ.

Kpt. Jacobson dwukrotnie był laureatem nagrody Rejs Roku (1985 i 1988), w 2010 r. Bałtyckie Bractwo Żeglarzy uhonorowało go nagrodą „Conrad”, a w 2015 r. otrzymał Super Kolosa za całokształt osiągnięć żeglarskich. Kpt. Jacobson od 2011 r. był „Ambasadorem Szczecina”. Ten honorowy tytuł przyznaje wybitnym Szczecinianom prezydent miasta.

Wojciech Jacobson urodził się 8 października 1929 r. w Toruniu. Od 1949 r. pływał w Jacht Klubie AZS Szczecin. Stopień jachtowego kapitana żeglugi wielkiej uzyskał w 1965 r. Przez kilkadziesiąt lat pokonał ok. 260 tys. mil morskich, przemierzając Atlantyk, Pacyfik i Ocean Indyjski. Ponad 10 lat pływał w „Szkole pod Żaglami” m.in. na żaglowcu „Pogoria”. Opłynął Przylądek Horn, pokonał Cieśninę Magellana, żeglował w polach lodowych wzdłuż północnego wybrzeża Alaski.

Swoje przygody na morzach i ocenach kpt. Jacobson opisał w książce „Od równika do bieguna, czyli „Marią” do Hawru… i dalej”, wydanej w 2022 r.

ZOZŻ w pożegnaniu kpt. Jacobsona podkreślił, że był on wychowawcą kilku pokoleń żeglarzy.

„Szkolił, egzaminował, dzielił się doświadczeniem i wiedzą, a robił to z właściwą sobie skromnością i spokojem. Kiedy się z Nim rozmawiało, wielkie wyprawy i żeglarskie dokonania szybko schodziły na dalszy plan. Zostawał po prostu Wojtek – serdeczny, pogodny, skromny” - napisali zachodniopomorscy żeglarze.

PAP/zn

.